Ciekawostki Filozofia języka

Nastazja Stoch: Ciekawostki semiotyczne #8 – Semiotyka a językoznawstwo. Krótka historia duetu

Nie każdy semiotyk zajmował się językiem, ale każdy językoznawca zajmował się znakami, chociaż już niekoniecznie semiotyką. Znaleźli się natomiast tacy, którzy powiązali semiotykę z językoznawstwem, (prawie) bezspornie głosząc relację nadrzędności pierwszej dziedziny nad drugą. Różnice między owymi badaczami pojawiły się w określaniu tej relacji, a wynikały one w zasadzie z różnic w wyznaczaniu zakresu pojęcia semiotyki i w definiowaniu języka.

W rozważaniach nad relacją między semiotyką (nauką o znakach, od gr. sēmeíon, „znak”) a językoznawstwem najczęściej przyjmuje się, że to obszar badań nad znakami obejmuje obszar badań nad językiem. Przekonanie to nie wydaje się kontrowersyjne, skoro większość teorii semiotycznych głosiła nadrzędność semiotyki wobec językoznawstwa. Choć byli też i tacy, którzy twierdzili inaczej. Przykładowo Émile Benveniste (1902–1976) uważał, że skoro semiologia (takiego terminu używali strukturaliści na oznaczenie semiotyki) niejęzykowych systemów znakowych musi być sformułowana na podstawie semiologii języka, to semiologia w szerokim znaczeniu (jako nauka o wszelkich znakach) musi być pochodną językoznawstwa. Podobnie Roland Barthes (1915–1980) interpretował znak poprzez system językowy, gdyż, jak sądził, tylko za pośrednictwem języka może być owemu znakowi nadane znaczenie. Poza tym traktował systemy znakowe jako rodzaj języka. Stanowiska te krytykuje się ze względu na mylenie przedmiotu badań z narzędziem badawczym.

Trudno się więc nie zgodzić z twierdzeniem o nadrzędności semiotyki wobec językoznawstwa. Nie wywołuje raczej sporów rozumowanie, że jeśli a) semiotyka to nauka o znakach, b) językoznawstwo to nauka o języku, a c) język składa się z mniej lub bardziej złożonych znaków, to prowadzenie badań językoznawczych jest przypadkiem uprawiania semiotyki o zawężonym zakresie. Stopień tego zawężenia zależy już od rozumienia i semiotyki, i języka, a tutaj zgodności nie było.

Najbardziej skrajną w przyznawaniu nadrzędności semiotyce była teoria Charlesa S. Peirce’a (1839–1914), gdyż autor ten twierdził, że semiotyka to nauka nauk. Miała ona zapewnić uniwersalną metodologię naukową dla wszystkich pozostałych dziedzin badawczych. Jako nauka miała dwie odsłony – raz bywała sprowadzana przez Peirce’a do epistemologii, gdyż tylko znaki są zdolne do reprezentowania obiektu zewnętrznego, a więc do dostarczania jakiejkolwiek nowej wiedzy, a raz do logiki, gdyż stanowi formalną teorię znaków. Ogólnie rzecz biorąc, semiotyka Peirce’a była autonomiczną dziedziną naukową, której nie poprzedzała żadna inna. I chociaż badacz ten nie wyrażał wprost przekonania o nadrzędności semiotyki wobec językoznawstwa (o którym w ogóle rzadko mówił), jego ujęcie semiotyki milcząco to zakłada.

Natomiast tym autorem, który mówił wprost o relacji między semiotyką a językoznawstwem, był Ferdynand de Saussure (1857–1913). Jego teoria semiotyczna bowiem, w przeciwieństwie do Peirce’owskiej, była zorientowana na język. Nazywał ją semiologią, nauką zajmującą się badaniem znaków w obrębie życia społecznego. Semiologię traktował jako wstępny warunek badań językoznawczych, gdyż dopiero ustalenie zasad rządzących systemami semiologicznymi, takim jak język, obyczaj, itd. pozwoli na odpowiednie podejście naukowe do języka. Językoznawstwo miało więc podlegać semiologii. Co więcej, językoznawstwo powinno być dziedziną reprezentatywną dla semiologii ze względu na arbitralny charakter języka. Arbitralność tę najprościej można pokazać w ten sposób, że na psa mówi się „pies”, ale równie dobrze można mówić „dog”, jak i „Hund”. Ponieważ posługiwanie się znakami w obrębie społeczeństwa jest silnie oparte na konwencji, to arbitralność języka czyni go modelowym systemem semiologicznym. Niektórzy też twierdzą, że nadanie takiego miana językowi przez Saussure’a było motywowane tym, że językoznawstwo jest najbardziej rozwiniętą z nauk zajmujących się systemami znaków.

Płynność definicji semiotyki i języka nie ułatwia wychwycenia właściwej relacji między semiotyką a językoznawstwem. W obrębie dyskusji na ten temat Thomas A. Sebeok (1920–2001) wydawał się w sposób najbardziej swobodny pojmować oba interesujące nas tu pojęcia. Przede wszystkim rozszerzył pojęcie semiotyki, definiując ją jako dziedzinę zajmującą się badaniem znaków używanych nie tylko w obrębie świata ludzkiego, ale także w świecie mrówek czy mikrobów, organizmów żywych w ogóle –  jako dział nauki o komunikacji. Porównując stanowisko Sebeoka do Peirce’a okazuje się, że semiotyka Peirce’a obejmuje szerszy zakres dziedzin naukowych, natomiast węższy zakres przedmiotu badań – znaki używane tylko przez człowieka. Jeśli chodzi o ujęcie języka, to w wydaniu Sebeoka jego pojęcie jest szersze w porównaniu do, chociażby, pojęcia języka u Saussure’a, gdyż, po pierwsze, nie sprowadza się do jedynie werbalnego środka komunikacji między ludźmi i, po drugie, obejmuje systemy niefoniczne.

Jak dokładnie powinno się rozumieć semiotykę i jej relację do badań nad językiem, nie wiadomo. Przedstawiona krótka historia różnych stanowisk w tej sprawie pokazuje jednak jeszcze coś innego. Mianowicie to, że zakres badań obu dziedzin naukowych się rozszerzył, co przyczyniło się do rozwoju zoosemiotyki i językoznawstwa niefonicznego i niewerbalnego.


Nastazja Stoch – z wykształcenia filozof i językoznawca, pracownik KUL, doktorantka UW. Zajmuje się semiotyką, zagadnieniami filozofii języka i językoznawstwa kognitywnego. Poza tym już niewiele rzeczy ją interesuje, bo tylko ze trzy: literatura piękna, gra w koszykówkę i na pianinie. Eco-friendly wegetarianka.


Po więcej ciekawostek semiotycznych zajrzyj do naszego działu „Semiotyka”.

Najnowszy numer można nabyć od 2 listopada w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2023 można zamówić > tutaj.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Skomentuj

Kliknij, aby skomentować

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy