Artykuł

Sylwia Mrozowska: Polityka (z)równoważonego rozwoju – czyli dlaczego tak trudno zrównoważyć rozwój

Zrównoważony rozwój stał się popularną koncepcją rozwojową, będącą odpowiedzią na postęp technologiczny, kryzys ekologiczny oraz zielone idee drugiej połowy lat 60. XX w.

Tekst ukazał się w „Filozofuj!” 2021 nr 5 (41), s. 19–21. W pełnej wersji graficznej jest dostępny w pliku PDF.


Najbardziej znana definicja zrównoważonego rozwoju została sformułowana przez Światową Komisję do spraw Środowiska i Rozwoju ONZ w 1987 r. Zgodnie z nią rozwój zrównoważony to

rozwój odpowiadający obecnym potrzebom bez uszczerbku dla możliwości spełnienia swoich potrzeb
przez przyszłe pokolenia.

Jako cel polityki globalnej postulat zrównoważonego rozwoju został przyjęty przez niemal wszystkie państwa świata podczas szczytu Ziemi w Rio de Janeiro w 1992 r. pod postacią Agendy 21. Stanowił wówczas kompromis przedstawicieli ruchów kontr­kulturowych, intelektualistów i liderów politycznych, którzy chcieli zachować powojenny pokojowy porządek.

W 2015 r. państwa członkowskie ONZ jednogłośnie przyjęły obecnie obowiązującą i wdrażaną rezolucję Przekształcamy nasz świat: Agenda na rzecz zrównoważonego rozwoju 2030, która została określona strategią rozwoju świata do 2030 r. Zawiera ona 17 Celów Zrównoważonego Rozwoju, do których przypisanych zostało 169 zadań. Wśród nich znajdują się działania na rzecz redukcji ubóstwa, zapewnienia dostępu do edukacji, do żywności i czystej wody, równości szans, wspierania praw człowieka, pokoju i stabilności na świecie, ochrony środowiska naturalnego oraz łagodzenia zmian klimatu i dostępu do zrównoważonych źródeł energii.

Jednak pomimo podjęcia przez organizacje międzynarodowe, instytucje publiczne czy organizacje pozarządowe wielu różnorodnych działań, prawie 30 lat po konferencji w Rio de Janeiro zrównoważony rozwój nadal pozostaje poważnym wyzwaniem. Dysproporcje pomiędzy bogatymi i biednymi nie maleją – 10% populacji świata zużywa 90% globalnych zasobów. Dlaczego tak trudno (z)równoważyć rozwój? Na czym polega kompleksowość zrównoważonego rozwoju? Jakie warunki polityczne sprzyjają jego realizacji?

Reakcja na niekorzystne procesy

Postulat zrównoważonego rozwoju był reakcją na wiele niekorzystnych tendencji rozwojowych, które pojawiły się w latach powojennych. Były to m.in. zagrażające przyrodzie procesy zachodzące na skutek postępu technologicznego. Temat został rozpowszechniony przez rozwijający się od wczesnych lat 70. ruch ekologiczny, który w krótkim czasie zyskał na znaczeniu jako siła socjo­polityczna. Rozwinęła się ekopolityka, „zielone” partie polityczne, zaczęły pojawiać się protesty ekologiczne.

Zwrócono uwagę, że należy zmienić społeczne praktyki, które przynoszą szkody środowisku, ponieważ w konsekwencji mogą one zaszkodzić ludzkim interesom (głosił to powstały obok odłamu biocentrycznego ruchu enwironmentalistycznego odłam humanistyczny, skoncentrowany na człowieku). Podczas pierwszej konferencji Narodów Zjednoczonych poświęconej sprawom środowiska (w Sztokholmie w 1972 r.) pojawiły się komunikaty, że ludzkość stwarza zagrożenie dla własnego życia przez nadmierną eksploatację zasobów naturalnych. Podobne katastroficzne wizje przyszłości planety związane z wyczerpywalnością zasobów znajdziemy w raporcie Granice wzrostu (1972) przygotowanym przez Klub Rzymski. Zwracano w nim uwagę na zagrożenia, których przyczyn upatrywano w procesach industrializacji i eksplozji demograficznej. Raport przedstawiał wizję przyszłości ziemi, która miała osiągnąć granice wzrostu. Autorzy raportu zaproponowali strategię przetrwania – wzrost zerowy – polegającą na zamrożeniu wzrostu gospodarczego na osiągniętym poziomie. Wywołało to liczne kontrowersje, ale zintensyfikowało dyskusję nad problemami rozwojowymi. Zaczęto badać relacje między techniką a społeczeństwem, pojawiły się studia i analizy podejmujące kwestie negatywnych skutków postępu naukowo-technologicznego.

Termin-wytrych

Atmosfera strachu przed niepewną przyszłością i niekontrolowanym zachowaniem przyrody przyczyniła się do zapanowania powszechnej zgody na przyjęcie nowego celu rozwoju. Organizacja Narodów Zjednoczonych okreś­liła kwestie ochrony środowiska mianem problemu mającego znaczenie dla zachowania bezpieczeństwa międzynarodowego i zaproponowała całościowe podejście do podstawowych problemów społecznych o globalnym charakterze.

Wprowadzenie postulatu zrównoważonego rozwoju do agendy politycznej nie było jednak jednoznaczne z ustaleniem wspólnej definicji i przyjęciem wiążących strategii dla tegoż rozwoju. W konsekwencji pozostało nam jego bardzo mgliste pojęcie. „Zrównoważony rozwój” stał się jednym z terminów-wytrychów, popularnych sloganów pozbawionych konkretnej treści. Zdarza się, że powołujący się na koncepcję zrównoważonego rozwoju reprezentują odmienne poglądy. Na przykład problem energii dla państw globalnej Północy sprowadza się do przejścia na wykorzystywanie nisko lub zeroemisyjnych źródeł, podczas gdy dla globalnego Południa problemem jest dostęp do jakichkolwiek źródeł energii. W tym regionie ponad miliard ludzi nie ma dostępu do energii. Południe próbuje znaleźć rozwiązania umożliwiające adaptację do ekstremalnych zjawisk atmosferycznych, Północ natomiast dokonuje wyborów ekonomicznych, podejmując decyzje dotyczące modelu gospodarczego, rezygnacji z określonych źródeł energii, wyboru miejsca i sposobu produkcji energii. Jednocześnie świat nie jest wolny od konfliktów zbrojnych na tle kontroli zasobów naturalnych, narasta również ryzyko wojen klimatycznych.

Trudności z wdrażaniem

Rozumienie i wdrażanie zasad zrównoważonego rozwoju napotyka na całym świecie liczne przeszkody. Poza tym tempo pożądanych zmian jest zbyt wolne w stosunku do tempa zachodzących procesów klimatycznych, ekonomicznych i politycznych.

Istotną trudnością w procesie zmiany jest brak znajomości celów Agendy 2030 w społeczeństwach, co przyczynia się do zawężania spojrzenia na problem, nieuwzględniania jego złożoności. „Przestawianie” społeczeństw na zrównoważony rozwój oceniane jest jako proces kompleksowy, obejmujący wiele wymiarów: społeczny, środowiskowy, ekonomiczny, techniczny, kulturowy, instytucjonalny i dotyczący zasad sprawiedliwości. Wielość i różnorodność interesariuszy, konflikt interesów, działanie w środowisku o dużej niepewności stanowią istotne blokady na drodze do zrównoważonego rozwoju. Szansy na sukces upatruje się tu we wspólnej odpowiedzialności, jednolitości reguł i ich stabilności. Instrumenty polityczno-prawne traktowane są jako optymalne narzędzia wdrażania celów zrównoważonego rozwoju, ponieważ samo podnoszenie świadomości jest niewystarczające, żeby zahamować nadmierną eksploatację podejmowaną przez większość społeczeństwa.

Innym problemem jest to, że idea zrównoważonego rozwoju jest przede wszystkim ideą społeczno-polityczną, która posiada uzasadnienie etyczne zawierające się w zasadach sprawiedliwości międzypokoleniowej i wewnątrzpokoleniowej, uważanych za kontrowersyjne.

Jak było wspomniane, podnoszone są też uwagi krytyczne dotyczące samej definicji zrównoważonego rozwoju. Badania społeczne pokazują, że kategoria zrównoważonego rozwoju z uwagi na pojemność znaczeniową bywa uważana za koncepcję ukrywającą autentyczne konflikty interesów i rzeczywiste stosunki władzy. Ulrich Beck w Społeczeństwie światowego ryzyka. W poszukiwaniu utraconego bezpieczeństwa pisze, że globalna definicja problemów środowiska jest krytykowana jako swego rodzaju ekologiczny neoimperializm państw zachodnich, które zapewniają sobie przewagę informacyjną i rozwojową nad krajami ubogimi, a jednocześnie maskują swoją rolę jako głównych sprawców globalnych zagrożeń cywilizacyjnych (Beck 2012, s. 131).

Przestawienie rozwoju społeczno-gospodarczego na tory rozwoju zrównoważonego, biorąc pod uwagę kompleksowość i zmienność uwarunkowań, w jakich proces ten się odbywa, nie może i nie przebiega bez zahamowań, regresów czy złudnych przyśpieszeń. Sama siła argumentów nie jest wystarczająca, aby przeprowadzić w krótkim okresie całościową modernizację gospodarki, stosunków pracy, rozwinąć nowe wzorce życia, pracy i zachowań konsumenckich. Instrumenty niezbędne do przejścia są dostępne, rozwija się edukacja dla zrównoważonego rozwoju, lecz ciągle wyzwaniami pozostają m.in. brak świadomej zgody społecznej dla ponoszenia kosztów transformacji oraz wiążących decyzji politycznych umożliwiających kompleksowe wdrażanie celów Agendy 2030.


Sylwia Mrozowska – politolog, dyrektor Centrum Zrównoważonego Rozwoju Uniwersytetu Gdańskiego. Interesuje się społecznymi i politycznymi uwarunkowaniami transformacji energetycznych, strategią rozwoju, partycypacją obywatelską i edukacją na rzecz zrównoważonego rozwoju. W wolnym czasie podróżuje, gotuje i uprawia ogród.

Tekst jest dostępny na licencji: Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.
W pełnej wersji graficznej jest dostępny w pliku PDF.

< Powrót do spisu treści numeru.

Ilustracja: Paulina Belcarz

Najnowszy numer można nabyć od 2 listopada w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2023 można zamówić > tutaj.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Skomentuj

Kliknij, aby skomentować

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy