Aktualności Jednodniówka

Filozofuj! na temat imigrantów #1 – Peter Singer: Jak uniknąć kryzysu wywołanego napływem uchodźców?

W lipcu liczba migrantów przekraczających granice Unii Europejskiej wyniosła ponad sto tysięcy – był to trzeci kolejny miesiąc, w którym został ustanowiony nowy rekord. W jednym tygodniu sierpnia 21 000 migrantów przybyło do Grecji. Turyści skarżyli się, że planowane przez nich na greckiej wyspie wakacje zaczęły przypominać pobyt w obozie uchodźców.

Najnowszy numer: Kim jest osoba?

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Najnowszy numer można nabyć od 1 sierpnia w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2018 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Kliknij, aby pobrać plik pdf numeru:

 Zachę­camy do dyskusji na tem­at numeru pod tek­stem tego wpisu lub na naszym fanpage’u.


Pyta­nia do dyskusji:

  1. Czy zgadza­sz się z przyję­tym w tekś­cie założe­niem, że bogate kra­je mają obow­iązek poma­gać uchodź­com? Jeśli tak, to w jaki sposób rozłożyć ów obow­iązek między poszczególne kra­je?
  2. Czy społeczeńst­wo demokraty­czne powin­no być otwarte na wielokul­tur­owość? Dlaczego i w jakim stop­niu?
  3. Czy mamy pra­wo wyma­gać od imi­grantów (w tym uchodźców) asymi­lacji? Jakiej asymi­lacji (co miała­by ona obe­j­mować)?
  4. Jakie mamy (jako społeczeńst­wa, ale i jako oso­by indy­wid­u­alne) obow­iąz­ki wobec innych społeczeństw?

 

Oczy­wiś­cie kryzys uchodźczy ma znacznie poważniejsze kon­sek­wenc­je. Pod koniec sierp­nia władze aus­tri­ack­ie odkryły martwe ciała 71 migrantów w węgier­skiej ciężarów­ce porzu­conej w okoli­cach Wied­nia, a pon­ad 2500 niedoszłych migrantów utonęło w Morzu Śródziem­nym tego roku, więk­szość z nich pod­czas pró­by prze­dosta­nia się z Afry­ki Północ­nej do Włoch.

Migranci, którym udało się dotrzeć aż do Francji, zamieszkali w namio­tach w pobliżu Calais, czeka­jąc na szan­sę prze­dosta­nia się do Anglii w pociągu kur­su­ją­cym w Euro­tunelu. Niek­tórzy z nich wypadli z tych pociągów i zginęli pod ich koła­mi.

Mimo to licz­ba uchodźców pozosta­je w Europie niewiel­ka w porów­na­niu z inny­mi kra­ja­mi. Do Niemiec wpłynęło więcej podań o azyl niż do innych państw europe­js­kich, ale 6 uchodźców na tysiąc mieszkańców to mniej niż jed­na trze­cia 21 uchodźców na tysiąc mieszkańców w Tur­cji, a tym bardziej 232 w Liban­ie.
Pod koniec roku 2014 UNHCR, organ ONZ do spraw uchodźców, osza­cow­ał, że ist­nieje 59,9 mil­ionów przy­mu­sowo prze­sied­lonych ludzi na świecie, co stanowi najwyższy odno­toway w his­torii poziom. Spośród nich 1,8 mil­ionów oczeku­je na decyzję w spraw­ie ich poda­nia o azyl, 19,5 mil­ionów to uchodź­cy, a resz­ta to oso­by prze­sied­lone w obrę­bie ich włas­nego kra­ju.

Syr­ia, Afgan­istan i Soma­lia są najwięk­szy­mi źródła­mi uchodźców, ale wielu innych pochodzi z Libii, Ery­trei, Repub­li­ki Środ­kowoafrykańskiej, Sudanu Połud­niowego, Nigerii i Demokraty­cznej Repub­li­ki Kon­go. W Azji prześlad­owanie muzuł­mańskiej mniejs­zoś­ci Rohing­ja w Myan­marze doprowadz­iło do niedawnego wzros­tu licz­by uchodźców.

Nie może­my winić ludzi za to, że prag­ną opuś­cić roz­darte kon­flik­ta­mi, zubożałe kra­je i rozpocząć lep­sze życie gdzie indziej. W ich sytu­acji postąpilibyśmy podob­nie. Musi jed­nak ist­nieć lep­szy sposób odpowiedzi na ich potrze­by.

Kilku śmi­ałych myśli­cieli opowia­da się za światem z otwarty­mi grani­ca­mi, argu­men­tu­jąc, że znaczą­co pow­ięk­szyło­by to glob­al­ny PKB oraz śred­ni glob­al­ny poziom szczęś­cia (zob. np. http://openborders.info). Takie argu­men­ty całkowicie pomi­ja­ją pożałowa­nia god­ną skłon­ność naszego gatunku do kseno­fo­bii, której wyraźnym dowo­dem jest znaczny wzrost pop­u­larnoś­ci w Europie skra­jnie praw­icowych par­tii poli­ty­cznych.

W najbliższej przyszłoś­ci żaden rząd nie otworzy granic swo­jego państ­wa dla wszys­t­kich, którzy chcieli­by je przekroczyć. W isto­cie pode­j­mu­je się dzi­ała­nia idące w prze­ci­wnym kierunku: Ser­bia i Węgry budu­ją mury, aby zatrzy­mać migrantów, mówi się również o przy­wróce­niu kon­troli granicznej w Stre­fie Schen­gen, która obec­nie gwaran­tu­je wol­ność porusza­nia się między 26 kra­ja­mi
europe­jski­mi.

Zami­ast po pros­tu zamykać się w ten sposób bogate państ­wa powin­ny w znacznie więk­szym stop­niu wspier­ać mniej zamożne państ­wa, które udziela­ją schronienia znacznie więk­szej licz­bie uchodźców: Lib­ia, Jor­da­nia, Etiopia i Pak­istan są tu oczy­wisty­mi przykłada­mi. Jest znacznie mniej praw­dopodob­ne, że uchodź­cy żyją­cy bez­piecznie w państ­wach swoich sąsi­adów pode­jmą ryzykowną podróż do odległych rejonów świa­ta, a także znacznie bardziej praw­dopodob­ne, że wrócą do domu po zakończe­niu kon­flik­tu. Między­nar­o­dowe wspar­cie dla państw ponoszą­cych najwięk­szy ciążar związany z uchodź­ca­mi ma również sens eko­nom­iczny: w Jor­danii utrzy­manie jed­nego uchodź­ca przez rok kosz­tu­je około 3000 euro (12 600 zł), nato­mi­ast w Niem­czech co najm­niej 12 000 euro
(50 400 zł).

Przede wszys­tkim jed­nak na nowo prze­myśleć tekst, który dla wielu jest świę­ty i nietykalny: Kon­wencję ONZ doty­czącą sta­tusu uchodźców oraz Pro­tokół doty­czą­cy sta­tusu uchodźców. Pod­pisana w 1951 roku Kon­wenc­ja była początkowo ogranic­zona do osób w obrę­bie Europy ucieka­ją­cych przed zdarzeni­a­mi poprzedza­ją­cy­mi tę datę. Wyma­gała ona od sygnu­ją­cych ją państw, aby poz­woliły uchodź­com, którzy dotar­li do ich granic, na pozostanie w ich obrę­bie, bez dyskrymi­nacji czy kary za zła­manie praw imi­gra­cyjnych. Uchodź­cy zostali zdefin­iowani jako ci, którzy nie mogą lub nie chcą powró­cić do swo­jego kra­ju ze wzglę­du na dobrze uza­sad­nioną obawę przed prześlad­owaniem z powodu „rasy, religii, nar­o­dowoś­ci, przy­należnoś­ci do określonej grupy społecznej lub z powodu przekon­ań poli­ty­cznych”. W 1967 znie­siono restrykc­je doty­czące cza­su i miejs­ca geograficznego, tak że zasięg Kon­wencji stał się uni­w­er­sal­ny. Było to szla­chetne posunię­cie, nie zadano jed­nak nigdy kluc­zowego pyta­nia: dlaczego ktoś, kto jest w stanie podróżować do innego kra­ju, ma mieć pier­wszeńst­wo przed tymi, którzy zna­j­du­ją się w obozach uchodźców i nie mają takiej możli­woś­ci?

Na bogatych kra­jach spoczy­wa odpowiedzial­ność za przyj­mowanie uchodźców i wiele z nich jest w stanie i powin­no przyj­mować ich więcej. Ale odkąd licz­ba osób ubie­ga­ją­cych się o azyl zaczęła ros­nąć, try­bunałom i sądom trud­no jest ustal­ić, kto, zgod­nie z definicją Kon­wencji, jest uchodźcą, a kto tylko dobrze poinstruowanym migrantem szuka­ją­cym lep­szego życia w bogat­szym kra­ju.

Kon­wenc­ja dała również początek nowe­mu – częs­to pozbaw­ione­mu skrupułów, a niekiedy niosące­mu śmiertelne zagroże­nie – prze­mysłowi prze­my­tu ludzi. Gdy­by ci, którzy stara­ją się o azyl w sąsied­nim kra­ju, zostali skierowani do obozu uchodźców i dzię­ki pomo­cy z bogatych kra­jów byli wol­ni od groź­by prześlad­owań i kłopotów finan­sowych, to prze­myt­ni­cy zostal­i­by wye­lim­i­nowani – a wraz z nimi śmierć w trak­cie prze­wozu. Migranci eko­nom­iczni mieli­by również mniej powodów, aby starać się o azyl, nato­mi­ast bogate kra­je mogły­by wywiązać się ze swo­jego obow­iązku i przyjąć więk­szą liczbę uchodźców z obozów, a jed­nocześnie zachować kon­trolę swoich granic.

Zapewne nie jest to ide­alne rozwiązanie, ale może ono być najbardziej real­isty­czne. Wyda­je się znacznie lep­sze niż chaos i trage­dia, które są obec­nie udzi­ałem wielu uchodźców. Zawracanie ludzi, którzy zdołali już dotrzeć do danego kra­ju, jest emocjon­al­nie trudne, nawet jeśli zosta­ją oni skierowani do stre­fy bez­pieczeńst­wa.

Powin­niśmy jed­nak okazać współczu­cie również dla mil­ionów ludzi czeka­ją­cych w obozach uchodźców. Oni także zasługu­ją na to, byśmy dali im nadzieję.

Przełożył Marcin Iwan­ic­ki

Tytuł ory­gi­nału: Escap­ing the Refugee Cri­sis, project-syndicate.org, 1 wrześ­nia 2015. Przekład za zgodą Wydaw­cy.


Peter Singer – wykład­ow­ca ety­ki w Uni­w­er­syte­cie Prince­ton oraz w Uni­w­er­syte­cie Mel­bourne. Autor książek: Wyz­wole­nie zwierząt, Ety­ka prak­ty­cz­na, O życiu i śmier­ci oraz (wspól­nie z Katarzyną de Lazari-Radek) The Point of View of the Uni­verse. WWW: http://www.princeton.edu/~psinger/.

Tekst w wer­sji pdf moż­na pobrać tutaj. Tekst jest dostęp­ny na licencji: Uznanie autorstwa-Na tych samych warunk­ach 3.0 Pol­s­ka.


Czy­taj także na ten tem­at:

#2 Woj­ciech Żełaniec: Przyję­cie uchodźców:  miara i rac­ja

#3 Jacek Hołówka: Więcej roztrop­noś­ci w spraw­ie imi­grantów!


Zachę­camy do dyskusji na tem­at numeru pod tek­stem tego wpisu lub na naszym fanpage’u.


Pyta­nia do dyskusji:

  1. Czy zgadza­sz się z przyję­tym w tekś­cie założe­niem, że bogate kra­je mają obow­iązek poma­gać uchodź­com? Jeśli tak, to w jaki sposób rozłożyć ów obow­iązek między poszczególne kra­je?
  2. Czy społeczeńst­wo demokraty­czne powin­no być otwarte na wielokul­tur­owość? Dlaczego i w jakim stop­niu?
  3. Czy mamy pra­wo wyma­gać od imi­grantów (w tym uchodźców) asymi­lacji? Jakiej asymi­lacji (co miała­by ona obe­j­mować)?
  4. Jakie mamy (jako społeczeńst­wa, ale i jako oso­by indy­wid­u­alne) obow­iąz­ki wobec innych społeczeństw?
Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy