Anegdoty Semiotyka

Nastazja Stoch: Ciekawostki semiotyczne – #3. Mądry Hans

Ponad sto lat temu pewien nauczyciel matematyki nauczył swojego konia Hansa wykonywać proste działania arytmetyczne i odpowiadać na pytania poprzez wystukiwanie kopytem wyników równań lub (według ustalonego systemu) liter alfabetu. Ponieważ koń udzielał odpowiedzi bezbłędnie, nazwano go Mądrym Hansem. Lecz co tak naprawdę kryło się za jego „mądrością”?

Najnowszy numer: Filozofia czasu

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Najnowszy numer można nabyć od 23 marca w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2018 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Wilhelm von Osten próbował nauczyć swojego konia. Z początku pokazywał mu pewną liczbę i, trzymając go za kopyto, stukał nim o ziemię odpowiednią ilość razy. Następnie przeszedł do nauki arytmetyki. Okazało się, że Hans nauczył się wykonywać działania matematyczne – stukał kopytem cztery razy, gdy pytano go o wynik działania 3+1. Właściciel sporządził także tablicę z alfabetem, do każdej litery przypisując pewną liczbę. Po jakimś czasie Hans umiał przeliterować odpowiedzi na zadawane mu pytania, wystukując liczby odpowiadające literom alfabetu. Von Osten, przekonany o niesamowitej inteligencji zwierzęcia, organizował publiczne pokazy umiejętności Hansa.

Przypadkiem Mądrego Hansa zainteresowali się naukowcy. Miał on być dowodem na to, że zwierzęta są zdolne do rozumowania podobnego do ludzkiego i do wyrażania ludzkich pojęć. Sceptycy zaczęli podejrzewać właściciela, że posługuje się kodem, dzięki któremu podpowiada Hansowi. Lecz okazało się, że nawet obcej osobie, bez obecności właściciela, koń podawał właściwe odpowiedzi. Nie można było zarzucić von Ostenowi oszustwa – zwłaszcza że nie miałby z niego żadnej korzyści, ponieważ pokazy urządzał za darmo.

Kontynuowano badania, aż dostrzeżono pewną zależność. Hans nie udzielał poprawnych odpowiedzi w dwóch przypadkach: kiedy sam pytający ich nie znał lub kiedy twarz pytającego była zasłonięta. Okazało się, że w rzeczywistości Hans był doskonałym obserwatorem, który odczytywał ludzką twarz wysyłającą nieświadomie sygnały, czy jest blisko odpowiedzi. A starał się nimi kierować, gdyż zawsze czekała go nagroda w postaci smakołyków. Tak więc być może z Hansa matematyk był żaden, ale byłby świetnym pokerzystą.

Przypadek konia został nazwany Fenomenem Mądrego Hansa. Zmienił on podejście naukowców do badań zdolności kognitywnych zwierząt. Nie tylko zaczęto unikać kontaktu przedmiotu badania z twarzą badacza, ale przede wszystkim (ponownie) zwątpiono w możliwość posiadania, a tym bardziej komunikowania idei przez zwierzęta. W przypadku Hansa to ludzie przypisywali koniowi „komunikowanie się”. Tymczasem Hans najzwyczajniej w świecie dostrzegał niewerbalne sygnały, kiedy ludzie chcieli, aby przestał stukać kopytem. A ilość stuknięć znaczyło coś tylko w głowach ludzi, nie zwierzęcia. Mądry Hans był przypadkiem zdolnym jedynie do, jak się koniec końców okazało, zachowania niewerbalnego, a nie komunikacji niewerbalnej, gdyż, po pierwsze, Hans nie miał w intencji nadawania jakiejkolwiek wiadomości (bo nie wiedział, ile to 3+1), po drugie zaś – brakowało tu wspólnej sfery znaczeniowej między nadawcą a odbiorcą, koniecznej, aby mogli się komunikować (a kod „stosowany” przez Hansa był kodem tylko dla ludzi, ale nie dla konia).


Nastazja Stoch – z wykształcenia filozof i językoznawca, pracownik Katedry Sinologii KUL. Zajmuje się semiotyką, zagadnieniami filozofii języka i językoznawstwa kognitywnego. Poza tym niewiele rzeczy ją interesuje, a jest wśród tych literatura piękna, gra w koszykówkę i na pianinie.

Ilustracja: Zuzanna Bołtryk

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy