Anegdoty Semiotyka

Nastazja Stoch: Ciekawostki semiotyczne – #3. Mądry Hans

Ponad sto lat temu pewien nauczyciel matematyki nauczył swojego konia Hansa wykonywać proste działania arytmetyczne i odpowiadać na pytania poprzez wystukiwanie kopytem wyników równań lub (według ustalonego systemu) liter alfabetu. Ponieważ koń udzielał odpowiedzi bezbłędnie, nazwano go Mądrym Hansem. Lecz co tak naprawdę kryło się za jego „mądrością”?

Najnowszy numer: Nowy człowiek?

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2017 można zamówić > tutaj.

Magazyn można też nabyć od 2 października w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „TUTAJ”.

Wil­helm von Osten próbował nauczyć swo­jego konia. Z początku pokazy­wał mu pewną liczbę i, trzy­ma­jąc go za kopy­to, stukał nim o ziemię odpowied­nią ilość razy. Następ­nie przeszedł do nau­ki aryt­mety­ki. Okaza­ło się, że Hans nauczył się wykony­wać dzi­ała­nia matem­aty­czne – stukał kopy­tem cztery razy, gdy pytano go o wynik dzi­ała­nia 3+1. Właś­ci­ciel sporządz­ił także tablicę z alfa­betem, do każdej litery przyp­isu­jąc pewną liczbę. Po jakimś cza­sie Hans umi­ał przeliterować odpowiedzi na zadawane mu pyta­nia, wys­tuku­jąc licz­by odpowiada­jące literom alfa­betu. Von Osten, przeko­nany o niesamowitej inteligencji zwierzę­cia, orga­ni­zował pub­liczne pokazy umiejęt­noś­ci Hansa.

Przy­pad­kiem Mądrego Hansa zain­tere­sowali się naukow­cy. Miał on być dowo­dem na to, że zwierzę­ta są zdolne do rozu­mowa­nia podob­ne­go do ludzkiego i do wyraża­nia ludz­kich pojęć. Scep­ty­cy zaczęli pode­jrze­wać właś­ci­ciela, że posługu­je się kodem, dzię­ki które­mu pod­powia­da Han­sowi. Lecz okaza­ło się, że nawet obcej oso­bie, bez obec­noś­ci właś­ci­ciela, koń podawał właś­ci­we odpowiedzi. Nie moż­na było zarzu­cić von Ostenowi oszust­wa – zwłaszcza że nie miał­by z niego żad­nej korzyś­ci, ponieważ pokazy urządzał za dar­mo.

Kon­tyn­uowano bada­nia, aż dostrzeżono pewną zależność. Hans nie udzielał poprawnych odpowiedzi w dwóch przy­pad­kach: kiedy sam pyta­ją­cy ich nie znał lub kiedy twarz pyta­jącego była zasłonię­ta. Okaza­ło się, że w rzeczy­wis­toś­ci Hans był doskon­ałym obser­wa­torem, który odczy­ty­wał ludzką twarz wysyła­jącą nieświadomie syg­nały, czy jest blisko odpowiedzi. A starał się nimi kierować, gdyż zawsze czekała go nagro­da w postaci smakołyków. Tak więc być może z Hansa matem­atyk był żaden, ale był­by świet­nym pok­erzys­tą.

Przy­padek konia został nazwany Fenomen­em Mądrego Hansa. Zmienił on pode­jś­cie naukow­ców do badań zdol­noś­ci kog­ni­ty­wnych zwierząt. Nie tylko zaczę­to unikać kon­tak­tu przed­mio­tu bada­nia z twarzą badacza, ale przede wszys­tkim (ponown­ie) zwąt­pi­ono w możli­wość posi­ada­nia, a tym bardziej komu­nikowa­nia idei przez zwierzę­ta. W przy­pad­ku Hansa to ludzie przyp­isy­wali koniowi „komu­nikowanie się”. Tym­cza­sem Hans najzwycza­jniej w świecie dostrze­gał niewer­balne syg­nały, kiedy ludzie chcieli, aby przes­tał stukać kopy­tem. A ilość stuknięć znaczyło coś tylko w głowach ludzi, nie zwierzę­cia. Mądry Hans był przy­pad­kiem zdol­nym jedynie do, jak się koniec końców okaza­ło, zachowa­nia niewer­bal­nego, a nie komu­nikacji niewer­bal­nej, gdyż, po pier­wsze, Hans nie miał w intencji nadawa­nia jakiejkol­wiek wiado­moś­ci (bo nie wiedzi­ał, ile to 3+1), po drugie zaś – brakowało tu wspól­nej sfery znaczeniowej między nadaw­cą a odbior­cą, koniecznej, aby mogli się komu­nikować (a kod „stosowany” przez Hansa był kodem tylko dla ludzi, ale nie dla konia).


Nas­taz­ja Stoch – z wyk­sz­tałce­nia filo­zof i językoz­naw­ca, pra­cown­ik Kat­edry Sinologii KUL. Zaj­mu­je się semi­o­tyką, zagad­nieni­a­mi filo­zofii języ­ka i językoz­naw­st­wa kog­ni­ty­wnego. Poza tym niewiele rzeczy ją intere­su­je, a jest wśród tych lit­er­atu­ra pięk­na, gra w koszykówkę i na pianinie.

Ilus­trac­ja: Zuzan­na Bołtryk

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.