Filozofia w szkole Opracowania

Filozofia – jedyny GPS w świecie przekonań i wartości

Jak w dobie nowoczesnej technologii skłonić młodzież do samodzielnego myślenia i prawdziwego kontaktu z innymi ludźmi? Czy filozofia jest w szkołach potrzebna? Odpowiedzi na te pytania szukała Charlotte Blease na łamach „The Irish Times”.

Najnowszy numer: Nowy człowiek?

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2017 można zamówić > tutaj.

Magazyn można też nabyć od 2 października w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „TUTAJ”.

Obec­nie więcej ludzi posi­a­da smartphone’a niż dostęp do toale­ty – przekonu­je Blease. – Inny­mi słowy, gdziekol­wiek jest człowiek, tam jest i jego kies­zonkowy towarzysz. Uza­leżnić się od niego mogą dorośli. Nałóg ten wtedy dzi­ała antyspołeczne, niszczy zdol­ność do kon­cen­tracji, a najczęś­ciej po pros­tu den­er­wu­je innych. Jed­nak, gdy mowa o dzieci­ach, odciska on o wiele poważniejsze pięt­no.

Według pewnych badań takie uza­leżnie­nie potrafi doprowadz­ić do zaniku umiejęt­noś­ci współod­czuwa­nia: dzieci, które spędza­ją więcej cza­su online, są o wiele mniej zdolne do rozpoz­nawa­nia uczuć innych ludzi, a nawet swoich włas­nych. Znami­enne, że dzisiejsza młodzież woli pisać smsy lub wiado­moś­ci na Face­booku, niż roz­maw­iać twarzą w twarz.

Ale jak może­my skłonić młodych ludzi do zmi­any? Jak skłonić ich do dia­logu? Jest na to nadzie­ja w szkole: poprzez filo­zofię. Nauczanie jej powin­no opier­ać się na przy­wróce­niu pier­wot­nego zdu­mienia światem, na umożli­wie­niu staw­ia­nia pytań, o których dzieci nie sądz­iły­by, że są dopuszczalne lub w ogóle możli­we, np. jaki jest cel edukacji? czy jesteśmy równi? czy powin­niśmy szanować auto­ry­te­ty? co jest złego w hedo­nizmie? Filo­zofia zakła­da, że nauczy­ciele nie mają wszys­t­kich odpowiedzi, a odpowiedzi praw­idłowych wygooglować się nie da.

Jeśli brz­mi to tak, jak­byśmy chcieli doprowadz­ić szkołę do anar­chii, to mówi nam to tylko coś o obec­nym stanie edukacji. Filo­zofia rozwi­ja umiejęt­noś­ci – kon­tynu­u­je Blease – które wciąż są zanied­by­wane przez dzisiejsze szkoły. Braku­je w nich miejs­ca na głębok­ie prze­myśle­nia i dyskus­je. Wyobraźmy sobie młodzież staw­ia­jącą inne pyta­nia niż „czy to będzie na egza­minie?”.

Kiedy uczniowie upraw­ia­ją filo­zofię – np. zas­tanaw­ia­jąc się, czy moż­na uspraw­iedli­wić ode­branie życia – to angażu­ją się w przekazy­wanie idei, artykułowanie odpowiedzi, zapew­ni­an­ie przykładów i kon­tr­przykładów dla włas­nych przekon­ań. Wyma­ga to pewnego uspołecznienia i naby­cia umiejęt­noś­ci dysku­towa­nia ze swoi­mi opo­nen­ta­mi. Czy jesteśmy spójni w naszej argu­men­tacji? Czy zbyt łat­wo odrzu­camy cud­ze przeko­na­nia? Filo­zofia uczy intelek­tu­al­nej poko­ry, uprze­jmego sprze­ci­wu i odwa­gi do zadawa­nia pod­ch­wytli­wych pytań, a co najważniejsze: uczy dzieci dostrze­ga­nia, a także tolerowa­nia niepewnoś­ci naszych sądów.

Dajmy im umysłową aplikację do podróżowa­nia po świecie idei. Koniec końców, filo­zofia jest jedynym GPSem po obszarze złożonych przekon­ań i sys­temów wartoś­ci, który, jeśli zabłądzi, gotowy jest to przyz­nać

– pod­sumowu­je Blease.

Opra­cow­ał Antoni Śmist

Źródło: The Irish Times

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.