Artykuł Ontologia

Marek Woszczek: Metafizyka w ogrodzie anarchii

Metafizycy nigdy nie przepadali za nieograniczonym przypadkiem i zwykłą losowością (jedynym być może wyjątkiem byli starożytni epikurejczycy). Fizycy dokładnie odwrotnie: przypadkowość zaakceptowali, zaczęli badać, a nawet praktycznie wykorzystywać. Nieco staromodna metafizyka z reguły wciąż od niej stroni, ale dlaczego?

Najnowszy numer: Tajemnica istnienia

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Nume­ry dru­ko­wa­ne moż­na zamó­wić onli­ne > tutaj. Pre­nu­me­ra­tę na rok 2017 moż­na zamó­wić > tutaj.

Magazyn można też nabyć od 28 kwietnia w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. > tutaj.

Aby dobro­wol­nie WESPRZEĆ naszą ini­cja­ty­wę dowol­ną kwo­tą, klik­nij „TUTAJ”.

Tekst uka­zał się w „Filo­zo­fuj” 2015 nr 3, s. 36. W peł­nej wer­sji gra­ficz­nej jest dostęp­ny w pli­ku PDF.


W 2014 roku gru­pa fizy­ków z Uni­wer­sy­te­tu w Gene­wie pod kie­run­kiem prof. Nico­la­sa Gisi­na skon­stru­owa­ła pomy­sło­wy gene­ra­tor liczb loso­wych opar­ty na mikro­pro­ce­sach prze­bie­ga­ją­cych zgod­nie z zasa­da­mi mecha­ni­ki kwan­to­wej. Wyko­rzy­stu­jąc apa­rat foto­gra­ficz­ny z dostęp­ne­go na ryn­ku smart­fo­na oraz zwy­kłą dio­dę LED jako źró­dło świa­tła, zbu­do­wa­li pro­sty układ gene­ru­ją­cy ide­al­nie loso­we cią­gi liczb. Jest to moż­li­we, ponie­waż w małych ska­lach zda­rze­nia fizycz­ne są czy­sto przy­pad­ko­we (tutaj są one tzw. szu­mem kwan­to­wym), co róż­ni je od takiej kla­sycz­nej pseu­do­lo­so­wo­ści, jak na przy­kład wyni­ki rzu­tów kost­ką albo wzo­ry dymu papie­ro­sa two­rzą­ce się w powie­trzu. Przy­pad­ko­wość taką może­my nie tyl­ko badać mate­ma­tycz­nie, ale przede wszyst­kim efek­tyw­nie wyko­rzy­sty­wać tech­no­lo­gicz­nie.

Filo­zo­fo­wie nie do koń­ca uświa­da­mia­ją sobie, jakim wyzwa­niem jest zaak­cep­to­wa­nie przy­ro­dy, w któ­rej nie ma żad­ne­go „osta­tecz­ne­go porząd­ku”, przy­czyn wywo­łu­ją­cych każ­de zda­rze­nie, a nawet nie­zmien­nych (ponad­cza­so­wych) praw. W meta­fi­zy­ce przy­wy­kli­śmy do zasa­dy racji dosta­tecz­nej, któ­ra mówi, że każ­dy stan rze­czy ma zawsze racje swo­je­go wystą­pie­nia, nawet (a może zwłasz­cza) jeśli pyta­my o cały Wszech­świat. Na jesz­cze głęb­szym pozio­mie zakła­da się mil­czą­co, że Wszech­świat i pra­wa fizy­ki, jak i ludz­kie umy­sły upra­wia­ją­ce mate­ma­ty­kę, są w jakiś spo­sób wyjąt­ko­we, odzwier­cie­dla­ją pewien „wiecz­ny porzą­dek” lub skry­wa­ją racjo­nal­ny sens, a więc same nie mogą być two­rem przy­pad­ku. Chłod­no myślą­cy fizy­cy, a wraz z nimi coraz czę­ściej meta­fi­zy­cy, pod­wa­ża­ją ade­kwat­ność takie­go ocze­ki­wa­nia, któ­re przy­po­mi­na jeden z ido­li Fran­ci­sa Baco­na – relikt reli­gii w fizy­ce. Być może łań­cuch pytań „dla­cze­go?” nie ma żad­nej osta­tecz­nej odpo­wie­dzi nie dla­te­go, że ludz­ki umysł jest ogra­ni­czo­ny, ale dla­te­go, że taka racja, wyja­śnia­ją­ca gene­zę tego kon­kret­ne­go świa­ta, rów­nież reguł loso­wo­ści zda­rzeń w nim zacho­dzą­cych, po pro­stu nie ist­nie­je. Racja ta, mitycz­na „pierw­sza przy­czy­na”, wca­le nie jest wymo­giem wyobra­żo­nej ponad­hi­sto­rycz­nej racjo­nal­no­ści.

Fizyk Law­ren­ce Krauss przy­to­czył zabaw­ną aneg­do­tę na temat inne­go wiel­kie­go fizy­ka, Richar­da Feyn­man­na, któ­ry zwykł mówić: „Nie uwie­rzy­cie, co mi się dzi­siaj zda­rzy­ło! No po pro­stu nie uwie­rzy­cie!”. Gdy go dopy­ty­wa­no, odpo­wia­dał z bły­skiem w oku: „Abso­lut­nie nic!”. Demon­stru­je to psy­cho­lo­gię naiw­no­ści zdro­wo­roz­sąd­ko­wych rozu­mo­wań doty­czą­cych praw­do­po­do­bieństw, rów­nież wte­dy, gdy odno­szą się one do całe­go Wszech­świa­ta, kon­kret­ne­go zesta­wu praw fizy­ki, a nawet samych reguł loso­wo­ści. „Nie uwie­rzy­cie, jaka nie­sły­cha­na wyjąt­ko­wość i wznio­sła tajem­ni­ca kry­ją się w pra­wach nasze­go Wszech­świa­ta, któ­re powin­ni­ście kon­tem­plo­wać! No po pro­stu nie uwie­rzy­cie!”. Ktoś w koń­cu zawsze zapy­ta: „Jaka?!”. „Abso­lut­nie żad­na”.


Marek Wosz­czek – Dok­tor filo­zo­fii, absol­went psy­cho­lo­gii, pra­cow­nik Insty­tu­tu Filo­zo­fii Uni­wer­sy­te­tu im. Ada­ma Mic­kie­wi­cza w Pozna­niu. Zain­te­re­so­wa­nia badaw­cze: onto­lo­gia przy­ro­dy, filo­zo­fia fizy­ki, filo­zo­fia i histo­ria reli­gii (w szcze­gól­no­ści histo­ria wcze­sne­go chrze­ści­jań­stwa), teo­lo­gia filo­zo­ficz­na.

Tekst jest dostęp­ny na licen­cji: Uzna­nie autor­stwa-Na tych samych warun­kach 3.0 Pol­skaW peł­nej wer­sji gra­ficz­nej moż­na go prze­czy­tać > tutaj.

< Powrót do spi­su tre­ści.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Reklama

Już w sprze­da­ży w dobrych salo­ni­kach pra­so­wych w całej Pol­sce

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wes­przeć tę ini­cja­ty­wę dowol­ną kwo­tą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakład­ki WSPARCIE na naszej stro­nie, kli­ka­jąc poniż­szy link. Klik: Chcę wes­przeć „Filo­zo­fuj!”

Polecamy