Filozofia dla dzieci Filozofia w szkole Wywiady

Panowie od filozofii – wywiad z Tomem Bigglestone’em

Rozmawiamy z Tomem Bigglestone'em z The Philosophy Man o wprowadzaniu P4C w szkołach w Zjednoczonym Królestwie oraz o tym, skąd czerpać inspiracje do dociekań filozoficznych z dziećmi.

Najnowszy numer: Oblicza sprawiedliwości

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Najnowszy numer można nabyć od 1 czerwca w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2018 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Kim jest Phi­los­o­phy Man i jaka jest jego mis­ja?

Kiedy Jason Buck­ley zaczął pro­mować filo­zofię w szkołach w 2011 roku, pod­czas jed­nej z kole­jnych wiz­yt jeden z uczniów zawołał: „Hej, przyszedł Phi­los­o­phy Man (pan od filo­zofii)!”. Jason zarzu­cił wtedy kari­erę nauczy­ciela i zajął się peł­noeta­towo nauczaniem filo­zofii w szkołach. Ter­az jest nas dwóch, więc powin­niśmy się w sum­ie nazy­wać The Phi­los­o­phy Men (panowie of filo­zofii). Naszą mis­ją jest pomoc nauczy­cielom we wpisa­niu P4C, filo­zofii z dzieć­mi, w pro­gram ich szkoły; nie jako osob­ny przed­miot, ale raczej jako sposób prowadzenia zajęć w poszczegól­nych przed­mio­tach. W sposób łatwy i bezprob­le­mowy. Ma to mieć charak­ter zabawy, tak żeby dzieci nie były znud­zone, by zami­ast siedzieć, mogły się poruszać po klasie i zaan­gażować w sam pro­ces nau­ki. Chce­my, by myśle­nie stało się czymś bardziej fizy­cznym, by nie opier­ało się po pros­tu na siedze­niu w miejs­cu i dysku­towa­niu.

Otrzy­mu­ję od ciebie i Jasona reg­u­larne maile ze znakomi­ty­mi pomysła­mi na ses­je P4C. Czym charak­teryzu­je się dobry bodziec do filo­zoficznych dociekań z dzieć­mi?

Przede wszys­tkim to musi być to coś, co zachę­ca ludzi do myśle­nia, nie mówiąc zarazem, co dokład­nie mają myśleć. Trze­ba więc być ostrożnym, tak by bodziec ten nie kierował bezpośred­nio w żad­ną ze stron. Żeby nie był zanad­to  emocjon­al­ny, sil­ny albo stron­niczy. Tak postaw­ione zagad­nienia mogą być dobre na zaję­cia, pod­czas których nauczy­ciel uczy o jakichś wartoś­ci­ach moral­nych, ale niezbyt nada­ją się na prob­lem do rozważań. Musi być obec­ny ele­ment zdzi­wienia i zaciekaw­ienia. Innym przykła­dem może być odwróce­nie jakiejś przyjętej normy czy wartoś­ci. To może wywrzeć moc­ny efekt. Ter­az opra­cow­al­iśmy nowy tem­at, który jest o TED Talks. TED opub­likował właśnie nową ser­ię przemówień, w której mów­cy nie wyjaw­ia­ją swo­jej tożsamoś­ci. Pytanie doty­czy więc prob­le­mu, czy to, z czym się iden­ty­fiku­je­my, wyz­nacza to, co mówimy. Prze­mowa bez mówiącego. Takie rzeczy przykuwa­ją uwagę i są intere­su­ją­cym tem­atem do dal­szych rozważań uczniów. A więc jeśli coś, co ludzie z góry uważa­ją za nor­malne, odwrócimy, usuniemy z tego jak­iś ele­ment czy wyol­brzymi­amy do ekstremum, da to ludziom do myśle­nia. Są różne rodza­je bodźców. Częs­to jest to jak­iś mate­ri­ał wiz­ual­ny bądź nagranie, ale jed­nym z naszych ulu­bionych bodźców są własne przeży­cia uczest­ników. Może to być gra, w którą gru­pa właśnie zagrała, czy jak­iś inny ekspery­ment, jak na przykład prak­ty­ka uważnoś­ci (mind­ful­ness).

Gdzie szuka­cie inspiracji do nowych tem­atów rozważań?

Oso­biś­cie częs­to szukam w pro­gramie szkoły, w tym, czego nauczy­ciele naucza­ją w klasie. Zas­tanaw­iam się wtedy, gdzie pojaw­ia­ją się tam filo­zoficzne pyta­nia. Na przykład konkretne kon­cepc­je w danym przed­mio­cie, które mogą być sporne. Kiedy zna­j­du­ję coś takiego, myślę, jakie moż­na postaw­ić pytanie i jak mógł­by wyglą­dać w tym przy­pad­ku bodziec do dyskusji. Załóżmy, że roz­maw­iamy o starożyt­nej Grecji. Pojaw­ia się tem­at demokracji. W demokracji ważnym ele­mentem jest głosowanie. Może­my pytać o to, kiedy głosowanie może mieć negaty­wne skut­ki. Czy głosowanie może być czymś złym? Kiedy danie ludziom prawa do głosowa­nia może być czymś niewłaś­ci­wym?

Częs­to też czer­pię inspirację z prasy. Zdarza się, że zna­jdę coś ciekawego, opra­cowu­ję pytanie i wysyłam je do nauczy­cieli, którzy mogą już kole­jnego dnia pod­jąć tem­at w swo­jej klasie.

Kim są Spot and Stripe (Kropek i Pasek)?

To dwie posta­cie, które stworzyliśmy na potrze­bę zaan­gażowa­nia młod­szych dzieci w filo­zoficzne myśle­nie. Są to bohaterowie 39 filmików (po jed­nym filmiku na każdy tydzień roku szkol­nego). Zazwyczaj są to krótkie, jed­nomin­u­towe filmy, w których wys­tępu­je­my sami wraz z Jasonem. Pode­j­mu­je­my jak­iś prob­lem, zada­je­my pytanie i odd­a­je­my to dzieciom, by mogli sami na nie odpowiedzieć. Wszys­tkie klipy mają tę samą struk­turę. Najpierw staw­iamy pytanie. Tu jest jed­na strona mon­e­ty, tu dru­ga. Daje to możli­wość młod­szym uczniom, by zacząć ciekawą dyskusję. Mod­elu­je­my nie­jako punkt wyjś­ciowy do dal­szych rozważań.

Co to są Phi­los­o­phy Cir­cles (Krę­gi Filo­zoficzne)?

Jest to nasze pode­jś­cie do P4C, różniące się od trady­cyjnego pode­jś­cia tym, że sku­pia się na pro­gramie naucza­nia szkol­nego. Znane z trady­cyjnego pode­jś­cia do P4C dziesięć kroków ma jeden manka­ment, a mianowicie pochła­nia, z dobrych powodów oczy­wiś­cie, dużo cza­su. Ponieważ chce­my wdrażać filo­zoficzne docieka­nia w szkol­ny pro­gram naucza­nia, trochę usprawnil­iśmy tą metodę. Wprowadzil­iśmy trzy zasady, po pier­wsze Get Mov­ing (Rusz się), czyli zaan­gażowanie uczniów, po drugie Y Ques­tion (zami­ast Why? – Dlaczego?), a więc postaw­ie­nie trud­nego pyta­nia, które może prowadz­ić w dwa różne kierun­ki, stąd lit­era Y, a po trze­cie Take A Back Seat (Pozostań w tle), w którym nauczy­ciele wyco­fu­ją się z dyskusji, by uczniowie mogli sami przedysku­tować zagad­nie­nie. Zasady te zapro­jek­towal­iśmy w ten sposób, aby uczynić P4C łatwiejszym do wdroże­nia, bardziej zrozu­mi­ałym, a przy tym nadal dość elasty­cznym.  Pro­gram ten wspiera podręcznik; przewidy­wana dłu­gość każdej opartej na nim sesji P4C to około 30 min­ut. Podręcznik poma­ga nauczy­cielom przeprowadz­ić (bez żad­nego dodatkowego przy­go­towa­nia) jed­ną z wybranych sesji.

Jak zatem ma się sprawa z głównym pytaniem, Y czy Why? Kto staw­ia pier­wsze pytanie do dal­szych rozważań?

W trady­cyjnym mod­elu P4C poszuki­wanie pyta­nia to część pro­ce­su. My opowiadamy się za staw­ian­iem pier­wszego pyta­nia przez nauczy­cieli. Jest to dobry początek, zwłaszcza dla grupy, dla której P4C jest nowoś­cią. Pokazu­je to, jak staw­iać podob­ne pyta­nia. Później zazwyczaj gru­pa wychodzi z włas­ny­mi pyta­ni­a­mi. Uczniowie, którzy nie mają doświad­czenia w staw­ia­n­iu ważnych, znaczą­cych pytań, mogą mieć trud­ność z wygen­erowaniem takiego pyta­nia.

To ciekawe. Czesto borykałem się z tym pod­czas zajęć, które sam prowadz­iłem. Z doświad­czenia wiem, że trud­no jest, by gru­pa sama postaw­iła ważne pytanie, zwłaszcza jeśli nie wie, jaką for­mę ma takie pytanie. Częs­to też pyta­nia, które początku­ją­cy uczest­ni­cy zada­ją, mają charak­ter naukowy, socjo­log­iczny, psy­cho­log­iczny czy jakikol­wiek inny, ale nie filo­zoficzny. Dochodze­nie w sposób demokraty­czny do właś­ci­wie sfor­mułowanego pyta­nia na pod­staw­ie przekazanego zagad­nienia może być trudne i, tak jak mówiłeś, bard­zo czasochłonne.

Tak. Ale wcale nie powiedziane jest, że dyskus­ja zapoc­zątkowana w ten sposób nie prze­b­ie­ga w sposób demokraty­czny. Ważne jest, by zaplanować początek, a nie koniec dyskusji.

Kto to jest Philoso­pher in Res­i­dence (fIlo­zof-rezy­dent)?

To nasz nowy pro­jekt. Nie jest to nasz ory­gi­nal­ny pomysł, bo inne orga­ni­za­c­je, takie jak na przykład The Phi­los­o­phy Foun­da­tion, też mają swoich rezy­du­ją­cych filo­zofów czy spec­jal­istów. Pro­ponu­je­my szkołom, by jeden z nas odwiedzał je raz w tygod­niu przez sześć tygod­ni. Daje to nauczy­cielom okazję, by zobaczyli, jak P4C dzi­ała w prak­tyce. W taki sposób mają oni lep­sze poję­cie o tym, jak to się robi; lep­sze niż po jednod­niowym kur­sie, nor­mal­nie orga­ni­zowanym dla nauczy­cieli. Pode­j­mu­je­my różne tem­aty, uży­wamy różnych bodźców, sami nauczy­ciele mają zaś okazję przyjrzeć się różnym sposobom, strate­giom i metodom P4C. Zazwyczaj po trzech tygod­ni­ach mamy spotkanie po lekc­jach, by nauczy­ciele mogli poroz­maw­iać o tym, co zobaczyli, i zadać pyta­nia. Mogą też dowiedzieć się, w jaki sposób ocenić postęp uczniów w docieka­ni­ach i w jaki sposób to ewidencjonować, co też jest obec­nie ważne w szkol­nictwie. A poza tym: to brz­mi dum­nie, filo­zof-rezy­dent, i dobrze wyglą­da na szkol­nej wit­rynie inter­ne­towej!

Jak zachę­ciłbyś nauczy­cieli w szkole pod­sta­wowej do wprowadzenia P4C w swoich klasach?

Po pier­wsze: dałbym im mate­ri­ały, pokazał, gdzie ich szukać i jak ich uży­wać. Ale przede wszys­tkim – dałbym szan­sę spróbować. Niech sami doświad­czą korzyś­ci i satys­fakcji. Trud­no jest wytłu­maczyć komuś mag­iczny trik bez pokaza­nia go. Najlepiej dać im odpowied­nie mate­ri­ały, żeby nie musieli dużo planować samemu. Za te ses­je nie przyz­na­je się ocen i nie trze­ba popraw­iać po nich testów. To jest zupełnie inny sposób naucza­nia, wręcz odwrot­ność tego, czym jest ter­az nauczanie w szkołach. Dla wielu będzie to przy­pom­nie­nie, czym w ogóle jest edukac­ja (albo czym może być). Wystar­czy raz poz­wolic nauczy­cielowi doświad­czyć tego pro­ce­su – i nie trze­ba już niko­go więcej przekony­wać.

Na waszej stron­ie wyczy­tałem, że otrzy­małeś prestiżowe stype­ndi­um Wal­tera Hine­sa. Pojechałeś potem na Uni­w­er­sys­tet Mont­clair State w Stanach Zjed­noc­zonych, a więc tam, gdzie zaczęło się P4C. Czym się tam zaj­mowałeś? Czy możesz nam powiedzieć kil­ka słów na tem­at badań, które tam przeprowadz­iłeś?

To było w 2014 roku. Złożyłem podanie o stype­ndi­um na badanie sys­te­mu ewalu­acji postępów dzieci w ramach P4C. Wiele mówi się o tym, jak korzystne jest prak­tykowanie P4C. Więk­szość badań mówi o dłu­goter­mi­nowych korzyś­ci­ach. Ja chci­ałem zbadać, jak moż­na oce­ni­ać postęp dzieci z dnia na dzień, bo tu, w Zjed­noc­zonym Królest­wie, nikt nie wie, jak do tego pode­jść. Jest to poważ­na luka. Jadąc do Stanów, chci­ałem dowiedzieć się, jak mają się oce­ny do zajęć z filo­zofią dla dzieci i czy ma sens ich stosowanie. Wielu ludzi uważa, że P4C powin­no być przestrzenią wol­ną od wszelkiego oce­ni­a­nia, ewalu­acji i presji. W toku badań dowiedzi­ałem się, że miejsce na ocenę wyników P4C w prak­tyce ist­nieje, ale pode­jś­cia do tego, jak miało­by wyglą­dać samo oce­ni­an­ie, radykalnie się od siebie różnią. Niek­tórzy są za for­mal­ną ewalu­acją, z odfa­jkowywaniem kole­jnych rubryk, a inni za mniej for­mal­ną, nastaw­ioną bardziej jakoś­ciowo. Wiele z tego, czego się wtedy nauczyłem, wyko­rzys­tu­ję ter­az w mojej pra­cy – i uczę o tym nauczy­cieli. Trze­ba przy tym pamię­tać, że oce­ny i wyni­ki są ważne tylko o tyle, o ile nie wpły­wa­ją one na radość płynącą z zajęć. Zabawa i radość z uczenia się została właś­ci­wie całkowicie zabi­ta w każdej dziedzinie (właśnie przez presję i ciągłe oce­ni­an­ie).

Czy może­my się spodziewać jakiejś pub­likacji na ten tem­at?

Zacząłem pisać, ale zatrzy­małem się po napisa­niu wstępu. Miałem w planach poważną pub­likację, bo zebrałem dużo danych. Zdałem sobie jed­nak sprawę, że żaden z nauczy­cieli i tak nie będzie chci­ał czy­tać rozległej pra­cy na ten tem­at. Planu­ję zatem wydać krót­szą wer­sję w for­ma­cie kies­zonkowym (podob­ną do pozostałych naszych pub­likacji z The Phi­los­o­phy Man).

Jed­na rzecz, którą byś zmienił w dzisiejszej edukacji?

Chci­ałbym, żeby rząd spon­sorował – oprócz nowych budynków i placów zabaw – także edukację filo­zoficzną dla nauczy­cieli.

 

Wywiad przy­go­tował, przeprowadz­ił i przetłu­maczył Łukasz Krzy­woń
4.4.2017


The Phi­los­o­phy Man – to wiodą­ca i nieza­leżnie dzi­ała­ją­ca orga­ni­za­c­ja, wdraża­ją­ca docieka­nia filo­zoficzne w szkołach i w pro­gramie naucza­nia w Zjed­noc­zonym Królest­wie. Jason i Tom wysyła­ją coty­god­niowe inspirac­je do zajęć do pon­ad 16000 nauczy­cieli. W swoim unikalnym pode­jś­ciu do P4C, noszą­cym nazwę Kręgów Filo­zoficznych (Phi­los­o­phy Cir­cles), przeszko­lili już pon­ad 2000 nauczy­cieli. Są też autora­mi kies­zonkowych podręczników, pomo­cy naukowych do prowadzenia filo­zoficznych dociekań. Orga­ni­za­c­ja dzi­ała od 2008 roku.
www.thephilosophyman.com

Tom Big­gle­stone – były nauczy­ciel, stu­diował filo­zofię; pamię­ta­jąc zaję­cia z filo­zofii w szkole, obrał kari­erę w tej dyscy­plin­ie. Pisu­je o P4C do cza­sop­ism eduka­cyjnych. W 2014 został nagrod­zony prestiżowym stype­ndi­um Wal­tera Hine­sa, przyz­nawanym przez Eng­lish Speak­ing Union, które pod­jął w Mont­clair State Uni­ver­si­ty, kole­bce P4C. Pracu­je jako kon­sul­tant P4C w szkołach, ofer­u­jąc trenin­gi dla nauczy­cieli i wspar­cie we wdraża­niu tej dziedziny w pro­gram naucza­nia.

Jason Buck­ley – filo­zof, były nauczy­ciel, pis­arz i założy­ciel The Phi­los­o­phy Man. Jest szkole­niow­cem o między­nar­o­dowej sław­ie, mów­cą i mod­er­a­torem P4C, pro­mu­ją­cym tem­at na całym świecie. Autor dwóch książek, obec­nie pracu­je nad kole­jną.  Lubi opowiadać his­to­rie i improw­iz­ować. Uczy też sportów na wol­nym powi­etrzu. Jest prze­wod­niczą­cym GIFT, orga­ni­za­cji poma­ga­jącej dzieciom o szczegól­nych uzdol­nieni­ach.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Wesprzyj nasz projekt

Polecamy