Filozofia w szkole Z kraju i ze świata

Szkoła myślenia – dlaczego uczniowie powinni filozofować też samodzielnie?

Czy kultura czyni nas bardziej ludzkimi? Czy pożądanie jest oznaką naszej niedoskonałości? Czy by udowodnić niesprawiedliwość, musimy wpierw zrozumieć, czym jest sprawiedliwość? Oto przykłady pytań, z którymi musieli się zmierzyć francuscy licealiści na czerwcowych egzaminach z filozofii.

Najnowszy numer: Kim jest osoba?

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Najnowszy numer można nabyć od 1 sierpnia w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2018 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Opub­likowanie tych pytań na twit­terze uru­chomiło dyskusję, czy idąc za przykła­dem Francji,  bry­tyjskie szkoły również powin­ny dawać uczniom więcej możli­woś­ci filo­zo­fowa­nia. Prze­maw­ia za tym fakt, że na Wys­pach ist­nieje już sil­nie rozwinię­ty ruch naucza­nia filo­zofii dzieci (wywodzą­cy się z trady­cji amerykańskiego Phi­los­o­phy for Chil­drenP4C), który od pon­ad 20 lat zrzesza coraz więcej osób.

Peter Wor­ley z Phi­los­o­phy Foun­da­tion (Lon­dyn) uważa, że fran­cus­ki mod­el naucza­nia filo­zofii, pozwala­ją­cy na samodziel­ność w myśle­niu filo­zoficznym przez uczniów, daje dzieciom przestrzeń do nau­ki odpowiedzial­noś­ci intelek­tu­al­nej za to, co i jak myślą. Uza­sad­nił to na łamach „Guardiana”.

EEF (The Edu­ca­tion Endow­ment Found) opub­likowało bada­nia przeprowad­zone w 2015 roku, wykazu­jące, że filo­zoficzne dyskus­je z ucz­ni­a­mi w szkołach pod­sta­wowych prowadzą do poprawy w ich umiejęt­noś­ci czy­ta­nia oraz zdol­noś­ci­ach matem­aty­cznych. Czy to wystar­cza­ją­cy powód do wprowadzenia edukacji filo­zoficznej w szkołach? Być może nie. Poprawa umiejęt­noś­ci dzię­ki naucza­niu filo­zofii była niezbyt wiel­ka. Wor­ley powołu­je się na słowa Stephena Gorar­da (jed­nej z osób sto­ją­cych za tymi bada­ni­a­mi), który zauważa, że wspom­ni­ane bada­nia z pewnoś­cią dowodzą, że filo­zofia nie wpły­wa negaty­wnie na naby­wanie tych umiejęt­noś­ci. Nie ma zatem dobrych powodów sto­ją­cych na przeszkodzie wprowadzenia edukacji filo­zoficznej w szkole. Ale czy są jakieś powody prze­maw­ia­jące wprost za jej wprowadze­niem?

Z drugiej strony, w  jed­nym z wydań „The Jour­nal of Phi­los­o­phy in Schools” padły silne argu­men­ty na rzecz wprowadzenia filo­zofii do obow­iązkowej edukacji. Pisano między inny­mi o tym, że filo­zofia uspraw­nia młodych ludzi do kierowa­nia się etyką we włas­nym życiu oraz popraw­ia jakość ich myśle­nia. Nieste­ty, sys­tem edukacji jest tak skon­struowany, że uczniowie częs­to myślą o edukacji jedynie instru­men­tal­nie. Młodzi ludzie wybier­a­ją­cy się na stu­dia chcą być przede wszys­tkim przy­go­towani do zda­nia egza­m­inów. Filo­zofia nato­mi­ast zapew­nia coś innego – przestrzeń do otwartego myśle­nia, bez z góry narzu­conych schematów.

Demokrac­ja daje ludziom głos. Społeczeńst­wo jed­nak nie zawsze pamię­ta o tym, że niesie to za sobą obow­iązek odpowiedzial­nego i rozsąd­nego korzys­ta­nia z tego przy­wile­ju. Musimy być odpowiedzial­ni za siebie, za swo­je przeko­na­nia i za rozu­mie­nie fak­tów.

Filo­zo­fowanie – kiedy odby­wa się we właś­ci­wy sposób – poma­ga zrozu­mieć uczniom, z czym wiąże się posi­adanie swo­jego zda­nia i wol­noś­ci do jego wypowiada­nia. Krótko mówiąc, uczy to ludzi nie tylko myśleć samodziel­nie, ale również brać za to odpowiedzial­ność.

Filo­zofia zachę­ca do nieza­leżnego myśle­nia, uod­par­nia na indok­try­nację i manip­u­lację. W cza­sach zdomi­nowanych przez post­prawdę, różnorodne punk­ty widzenia oraz tzw. fake newsy dzieci potrze­bu­ją odpowied­nich narzędzi, aby zrozu­mieć, co dzieje się w tym przeład­owanym infor­ma­c­ja­mi i opini­a­mi świecie.

Ofer­owane przez filo­zofię umiejęt­noś­ci myśle­nia wyposaża­ją uczniów w swego rodza­ju detek­tor do wykry­wa­nia wąt­pli­wych infor­ma­cji, dzię­ki które­mu wiedzą oni, które z przekazów moż­na pod­dać wery­fikacji samodziel­nie, a które wyma­ga­ją zada­nia dodatkowych pytań.

Peter Wor­ley twierdzi, że naucza­jąc filo­zofii w szkołach, musimy najpierw zas­tanow­ić się, jak to robić. Jego zdaniem przede wszys­tkim powin­niśmy ode­jść od robi­enia egza­m­inów jedynie z teorii, z his­torii filo­zofii.

Z drugiej strony, nie powin­no się też postrze­gać nau­ki filo­zofii jako luźnego dzie­le­nia się opini­a­mi, w myśl stwierdzenia: w filo­zofii nie ma dobrych i złych odpowiedzi. Dlat­ego jeśli filo­zofia ma być wprowadzana do szkół, powin­na być nauczana przez odpowied­nio przy­go­towanych do tego ludzi i poruszać kwest­ie prawdzi­wie filo­zoficzne.

Na koniec P. Wor­ley zauważył, że David Leal z Uni­w­er­syte­tu w Oks­fordzie uza­sad­nił, dlaczego uczel­nia zrezyg­nowała z zadawa­nia stu­den­tom pytań z zakre­su filo­zofii, które sprawdza­ły jedynie ich wiedzę, a nie przenikli­wość filo­zoficzną. Zami­ast pytań np. o podanie cech reli­a­bi­liz­mu pojaw­iły się pyta­nia takie jak: „czy pię­kno zna­j­du­je się w oku patrzącego?’’. Właśnie ten rodzaj pytań może sprawdz­ić umiejęt­ność myśle­nia uczniów.

W Polsce również odby­wa się dyskus­ja na tem­at wprowadzenia filo­zofii do szkół i sposobu jej naucza­nia, zwłaszcza że w roku szkol­nym 2019/2020 wchodzą do liceów i tech­ników obow­iązkowe lekc­je filo­zofii. Powyższe rozważa­nia doty­czą więc w dużym stop­niu również pol­skiego szkol­nict­wa.


Opra­cow­ała: Olga Ociepa
Źródło: The Guardian

Autor ilus­tracji: yan­lev

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Wesprzyj nasz projekt

Polecamy