Artykuł Ontologia Semiotyka

Krzysztof Czerniawski: Światy możliwe w eksperymentach myślowych

Amerykański filozof Hilary Putnam przeprowadził eksperyment myślowy, który miał wykazać, iż znaczenie słów nie zależy od tego, jak o nich myślimy. W tym celu powołał do życia Ziemię Bliźniaczą – świat identyczny z naszą Ziemią, poza kilkoma drobnymi różnicami. Eksperymenty myślowe to kuźnia światów możliwych. Dzięki nim lepiej rozumiemy nasz świat.

Zapisz się do naszego newslettera

Tekst ukazał się w „Filo­zo­fuj” 2016 nr 6 (12), s. 44–45. W pełnej wer­sji graficznej jest dostęp­ny w pliku PDF.


Dlaczego słowa znaczą?

W min­ionym stule­ciu wielu filo­zofów poświę­ciło się bada­niu dzi­ała­nia naszego języ­ka. Jak to się dzieje, że idę do sklepu, wypowiadam zdanie: „Poproszę litr mle­ka” i dosta­ję od sprzedaw­czyni kar­ton mle­ka? Zdanie: „Poproszę litr mle­ka” jest czymś zupełnie innym niż mleko. Zdanie jest zespołem dźwięków, które wydoby­wa­ją się z moich ust, zaś mleko jest pewną rzeczą w świecie, niema­jącą nic wspól­nego z tymi dźwięka­mi. Mimo to po wypowiedze­niu do sprzedaw­czyni w sklepie tego zda­nia na pewno otrzy­mam mleko. Jak to się dzieje, że sprzedaw­czyni rozu­mie wypowiedziane przeze mnie zdanie i w rezulta­cie dosta­ję to, o co poprosiłem? Najprost­szym wyjaśnie­niem tego zjawiska wyda­je się uznanie, że słowo „mleko” wywołu­je w umyśle moim i sprzedaw­czyni ten sam obraz. Nauc­zono nas tego samego języ­ka (pol­skiego) i dlat­ego kojarzymy z tymi samy­mi słowa­mi obrazy tych samych przed­miotów w fizy­cznym świecie. A zatem znacze­nie słowa „mleko” wiąże się z pewnym stanem umysłu, który jest wspól­ny dla mnie i sprzedaw­czyni. Takiemu właśnie poglą­dowi na tem­at znaczenia sprze­ci­wiał się amerykańs­ki filo­zof Hilary Put­nam, for­mułu­jąc hasło, iż „znaczenia nie są w głowie”.

Czy gdy myślimy to samo, to samo mamy na myśli? Ziemia i Ziemia Bliźniacza

Aby udowod­nić swo­je rac­je, Put­nam – jak sam pisze – postanow­ił „posłużyć się odrobiną sci­ence fic­tion”. Przy­puśćmy, że gdzieś w naszej galak­tyce zna­j­du­je się plan­e­ta zwana Ziemią Bliź­ni­aczą, bard­zo podob­na do Zie­mi; ludzie na Zie­mi Bliź­ni­aczej nawet mówią po pol­sku. Pomi­ja­jąc różnice, które zostaną przeze mnie wymienione, moż­na założyć, iż Ziemia Bliź­ni­acza jest dokład­nie taka sama jak Ziemia. Moż­na nawet założyć, iż ist­nieje tam mój Dop­pel­gänger – iden­ty­cz­na kopia mnie samego. Ist­nieje na niej też płyn zwany „wodą”, który jest nieo­dróż­nial­ny od zwykłej wody w zakre­sie tem­per­atu­ry i ciśnienia. Wyglą­da, smaku­je jak woda i jak ona gasi prag­nie­nie. W rzeczy­wis­toś­ci jed­nak sub­stanc­ja, którą nazy­wa się „wodą” na Zie­mi Bliź­ni­aczej, nie jest zwykłą wodą, lecz płynem o innym od wody składzie chemicznym, które­mu nie odpowia­da wzór H2O, lecz bard­zo dłu­gi i skom­p­likowany wzór, który dla uproszczenia będziemy zapisy­wać jako XYZ.

Kiedy na Ziemię Bliź­ni­aczą przy­będzie statek z Zie­mi, przy­bysze z początku będą mniemać, że wyraz „woda” ma takie samo znacze­nie na Zie­mi i Zie­mi Bliź­ni­aczej. Owo przy­puszcze­nie zostanie sko­ry­gowane z chwilą, gdy odkryją, że „wodą” na Zie­mi Bliź­ni­aczej jest XYZ. Ziemi­an­ie będą mogli wtedy powiedzieć: „Na Zie­mi Bliź­ni­aczej wyraz »woda« znaczy XYZ”. Jed­nakże dopó­ki nie posuniemy się do bada­nia sub­stancji nazy­wanej „wodą” na Zie­mi Bliź­ni­aczej i zwykłej wody za pomocą metod naukowych, nie będziemy mogli dostrzec między nimi żad­nych różnic. Oznacza to, że aż do tego momen­tu wyobraże­nia na tem­at sub­stancji nazy­wanej „wodą” mojego Dop­pel­gängera na Zie­mi Bliź­ni­aczej będą iden­ty­czne z tymi, jakie ja mam na tem­at wody, prze­by­wa­jąc na Zie­mi. Nasz obraz w głowie sko­jar­zony ze słowem „woda” będzie taki sam. Mimo to, jak chce nam pokazać Put­nam, znacze­nie słowa „woda” wypowiadanego przeze mnie i przez mojego Dop­pel­gängera nie jest takie samo, ponieważ odnosi się ono do dwóch różnych sub­stancji. Wniosek z tego płynie taki, iż znaczenia nie są w głowie, nie zależą tylko od tego, czy podzielamy wspólne wyobraże­nia sko­jar­zone z jakimś słowem, ale także od tego, jaki jest świat, do którego słowa nas odnoszą. Taki pogląd nazy­wany jest ekster­nal­izmem seman­ty­cznym – od łacińskiego słowa exter, czyli zewnętrzny, i „seman­ty­ki”, czyli nau­ki o znakach albo o znacze­niu. Ekster­nal­izm seman­ty­czny to zatem przeko­nanie, iż znaczenia są czymś, co zależy od tego, co ist­nieje na zewnątrz naszego umysłu.

Eksperymenty myślowe i światy możliwe

Filo­zofia właś­ci­wie od samego początku w swoich docieka­ni­ach wyko­rzysty­wała ekspery­men­ty myślowe, to jest takie doświad­czenia, które przeprowadza­my jedynie w naszych myślach, a nie w fizy­cznym świecie. Za jeden z pier­wszych ekspery­men­tów myślowych może uchodz­ić słyn­na „jask­inia Pla­tona”. Pla­ton (IV w. p.n.e.) chci­ał, byśmy wyobrazili sobie grupę ludzi uwięzionych w jask­i­ni, którzy przez całe swo­je życie mogli jedynie obser­wować cie­nie na ścian­ie, rzu­cane przez przed­mio­ty pojaw­ia­jące się przed wejś­ciem do jask­i­ni. Jego zdaniem tacy ludzie uważal­i­by cie­nie za rzeczy­wiste przed­mio­ty, nie rozu­miejąc, że są one tylko czymś wtórnym w sto­sunku do real­nego świa­ta. W ten sposób Pla­ton chci­ał pokazać, iż także nasz świat może­my rozu­mieć jako tylko „cień” świa­ta bardziej rzeczy­wis­tego. Przykład pla­tońskiej jask­i­ni odgry­wa rolę podob­ną do przykładu Zie­mi Bliź­ni­aczej – w obu przy­pad­kach filo­zo­fowie kon­stru­u­ją pewien świat możli­wy rodem ze sci­ence fic­tion, jak powiedzi­ał­by Put­nam, chcąc nam przekazać coś o naszym świecie rzeczy­wistym. Taki ekspery­ment myślowy jest jed­nak udany tylko wtedy, gdy świat możli­wy jest w solid­ny sposób pow­iązany z naszym światem rzeczy­wistym, bo tylko wtedy może­my wnios­ki z sytu­acji dziejącej się w jed­nym świecie przenosić na dru­gi świat. Amerykańs­ki etyk Dale Jamieson jako przykład nieu­danego ekspery­men­tu myślowego podawał taki, w którym mieliśmy wyobraz­ić sobie środek chemiczny, który po wstrzyknię­ciu do mózgu małego kot­ka spowodu­je, że wyrośnie on na kota posi­ada­jącego mózg człowieka. Zabi­cie takiego kot­ka miało­by być z moral­nego punk­tu widzenia równoważne zabi­ciu każdego innego zwykłego kot­ka. Cały zaś przykład miał nas prowadz­ić do ważnych wniosków doty­czą­cych prob­le­mu prz­ery­wa­nia ciąży – a mianowicie powin­niśmy ter­az zrozu­mieć, że zabi­cie ludzkiego orga­niz­mu, z którego ma się dopiero rozwinąć oso­ba ludz­ka, nie jest gorsze niż pow­strzy­manie się od zro­bi­enia kotkowi owego mag­icznego zas­trzyku i zabi­cie go. Czy jed­nak kot­ki przed podaniem mag­icznego zas­trzyku mogą być porówny­wane z ludzki­mi pło­da­mi bez rozwiniętego mózgu? A z kolei czy koty z ludzkim mózgiem są w jakimś sen­sie ludź­mi? Relac­je między światem z mag­iczny­mi zas­trzyka­mi a naszym światem są bard­zo nie­jasne i trud­no powiedzieć, czy może­my wyciągnąć jakieś wnios­ki z przykładów dzieją­cych się w jed­nym świecie, które miały­by zas­tosowanie w drugim z nich. Także to, czy przykład Zie­mi Bliź­ni­aczej poma­ga nam lep­iej rozu­mieć świat naszej Zie­mi, zależy od tego, czy zachodzi wystar­cza­jące podobieńst­wo między jed­ną plan­etą a drugą. Może­my np. wąt­pić, czy jest możli­we ist­nie­nie sub­stancji, która posi­adały­by wszys­tkie zewnętrzne cechy iden­ty­czne z naszą wodą, a mimo to miała inną od niej struk­turę
chemiczną.

Filo­zo­fowie zawsze zatem w swoich rozu­mowa­ni­ach posługi­wali się wyimag­i­nowany­mi świata­mi możli­wy­mi, i zapewne będą robić to dalej. Jed­nak, tak samo jak w przy­pad­ku każdego innego rodza­ju rozu­mowań, również w tych z zas­tosowaniem światów możli­wych powin­niśmy uważnie badać ich założe­nia i wnios­ki.


Krzysztof Czer­ni­aws­ki – Adi­unkt na Wydziale Filo­zofii i Socjologii Uni­w­er­syte­tu Warsza­wskiego, autor książ­ki Trzy wer­sje epis­temicznej teorii prawdy: Dum­mett, Put­nam, Wright (2014), zaj­mu­je się współczes­ny­mi teo­ri­a­mi prawdy oraz metafilo­zofią i metaon­tologią. Aktu­al­nie real­izu­je pro­jekt poświę­cony plu­ral­isty­cznym teo­ri­om prawdy. Jego hob­by to ori­en­tal­isty­ka oraz gry kom­put­erowe z gatunku RPG.

Tekst jest dostęp­ny na licencji: Uznanie autorstwa-Na tych samych warunk­ach 3.0 Pol­s­kaW pełnej wer­sji graficznej moż­na go przeczy­tać > tutaj.

< Powrót do spisu treś­ci numeru.

Najnowszy numer można nabyć od 10 lipca w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2019 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy