Aktualności Wywiady

Wywiad z Dawidem Górasem, zwycięzcą 31. edycji Olimpiady Filozoficznej

„Każdy człowiek tworzy pewne założenia filozoficzne dotyczące siebie i świata. Bez podstawowego wykształcenia filozoficznego założenia te pozostają częściowo nieuświadomione, co może prowadzić do konfliktu wartości lub pewnych sprzeczności w wizji rzeczywistości” – taką refleksją podzielił się z nami w wywiadzie Dawid Góras, zwycięzca 31. edycji Olimpiady Filozoficznej z XXXI LO w Łodzi.

Czy miałeś zaję­cia z filo­zofii w szkole?

Nieste­ty w mojej szkole nie było takiego przed­mio­tu jak filo­zofia. Mój nauczy­ciel his­torii załatwił mi wstęp na koło filo­zoficzne orga­ni­zowane przez Pana Bogusława Mary­ni­a­ka w Pub­licznym Liceum Ogól­nok­sz­tałcą­cym Uni­w­er­syte­tu Łódzkiego. Przez ostat­ni rok chodz­iłem tam co dwa tygod­nie. Resztę przy­gody z filo­zofią odbyłem w domu pośród książek.  

Czy pier­wszy raz brałeś udzi­ał w Olimpiadzie Filo­zoficznej?

Nie, to było moje drugie, zde­cy­dowanie bardziej udane, pode­jś­cie.

Jak oce­ni­asz orga­ni­za­cję OF?

Orga­ni­za­c­ja Olimpiady sama w sobie była dobra, jed­nak pojaw­iły się też pośl­iz­gi, parę rzeczy moż­na by popraw­ić. Moi koledzy i koleżan­ki olimpi­jczy­cy zaan­gażowali się w pisanie lis­tu do PTF w spraw­ie pewnych zmi­an uspraw­ni­a­ją­cych pro­ce­dury związane z olimpiadą. Zobaczymy, czy ich pomysły, moim zdaniem bard­zo dobre, zostaną wprowad­zone w życie.

Jak się przy­go­towywałeś do OF?

Czy­tałem dosyć sporo podręczników do his­torii filo­zofii. Jeśli chodzi o czy­tanie filo­zofów w ory­gi­nale, to zająłem się tylko tymi, którzy w jak­iś sposób do mnie prze­maw­iali. Zagad­nienia podane na stron­ie Olimpiady opra­cow­ałem w formie notatek. Warto też dobrze zrozu­mieć, jaką for­mę musi przyjąć esej z drugiego eta­pu. Ale niewąt­pli­wie najważniejsze jest to, żeby czy­tać. Dużo czy­tać. 

Czy lek­tu­ra mag­a­zynu „Filo­zo­fuj!” była w tym pomoc­na?

Lek­tu­ra „Filo­zo­fuj!” pomogła mi parę razy, przy­pom­i­na­jąc, jak jed­no zagad­nie­nie filo­zoficzne może być ujęte z wielu stron oraz mieć wpływ na wiele dziedzin. Przy­dat­na również była bib­li­ografia, która pogłębi­ała tem­aty przed­staw­ione w artykułach.

Jaki był tem­at Two­jego ese­ju i skąd taki wybór?

Tem­atem mojego ese­ju było: „Co to znaczy poz­nać samego siebie?”. Należało rozważyć ten wątek, odnosząc się do filo­zofii starożyt­nej i śred­niowiecznej. Wybrałem ten tem­at przez jego najwięk­szą obsz­er­ność, co zapewniło mi swo­bodę pode­jś­cia do zagad­nienia na mój sposób. Drugim powo­dem było to, że tem­at wprost naprowadza na reflek­sję nad pod­miotowoś­cią, czyli coś, co jest dla mnie szczegól­nie ważne w filo­zofii.

Czy spotkałeś się z opinią, że filo­zo­fowanie to marnowanie cza­su? Co sądzisz o takim pode­jś­ciu?

Myślę, że takie opinie są najczęś­ciej wypowiadane przez oso­by, które niezbyt dobrze wiedzą, czym ta cała filo­zofia jest. Mimo iż jest to krzy­wdzą­cy osąd, to wywołu­je u mnie raczej uśmiech poli­towa­nia niż złość i poiry­towanie.

Skąd Two­je zain­tere­sowanie filo­zofią?

Zaczęło się ono od lekcji języ­ka pol­skiego z moją wychowaw­czynią na początku liceum. Zauważyłem, że znacznie bardziej ciekaw­iły mnie idee opisy­wane we wstę­pach do epo­ki niż lek­tu­ry i wier­sze.

Czy masz ulu­bionego filo­zo­fa lub nurt filo­zoficzny? Jeśli tak, to który i dlaczego?

Najbardziej intere­su­je mnie hermeneu­ty­ka filo­zoficz­na. Trzech moich ulu­bionych filo­zofów jest właśnie związanych w jakimś stop­niu z tym nurtem. Są to: Friedrich Niet­zsche, Mar­tin Hei­deg­ger oraz Hans-Georg Gadamer. Najbardziej cenię w nich moc­ne akcen­towanie pow­iąza­nia wszelkiej reflek­sji z życiem, byciem-w-świecie lub językowym zanurze­niem w kul­turze.

Czy będziesz stu­diować filo­zofię?

Tak, zamierzam stu­diować filo­zofię na Uni­w­er­syte­cie Łódzkim.

Czy Twoim zdaniem filo­zofia jest potrzeb­na w życiu? Dlaczego?

Jak najbardziej. Każdy człowiek tworzy pewne założe­nia filo­zoficzne doty­czące siebie i świa­ta. Bez pod­sta­wowego wyk­sz­tałce­nia filo­zoficznego założe­nia te pozosta­ją częś­ciowo nieuświadomione, co może prowadz­ić do kon­flik­tu wartoś­ci lub pewnych sprzecznoś­ci w wiz­ji rzeczy­wis­toś­ci.

Od kiedy czy­tasz „Filo­zo­fuj!” i czy śledzisz aktu­al­noś­ci na por­talu filozofuj.eu? Masz jakieś reflek­sje na ten tem­at? Wskazów­ki?

Pier­wszy numer „Filo­zo­fuj” kupiłem trochę pon­ad rok temu. Aktu­al­noś­ci na waszym por­talu śledzę głównie za pośred­nictwem Face­booka. Zarówno jeśli chodzi o mag­a­zyn, jak i por­tal nie mam żad­nych zas­trzeżeń, ale też nie czu­ję się na tyle kom­pe­tent­ny, aby móc doradzać w takich kwes­t­i­ach.

Jak zachę­ciłbyś innych do filo­zo­fowa­nia?

Jeśli za filo­zo­fowanie uznamy tworze­nie założeń filo­zoficznych, to niko­go nie trze­ba zachę­cać do filo­zo­fowa­nia – wszyscy i tak już to robimy. Jeśli nato­mi­ast za filo­zo­fowanie uznamy w pełni świadome rozważanie różnych sys­temów oraz ujęć filo­zoficznych, to, rzeczy­wiś­cie, ludzi należy do tego zachę­cać. Myślę, że najwięk­sza zachę­ta dla prze­cięt­nego człowieka to możli­wość wyt­worzenia w miarę spójnej wiz­ji świa­ta. Nikt prze­cież nie lubi popadać w sprzeczność z samym sobą.

Czy lek­tu­ra „Filo­zo­fuj!” mogła­by w tym pomóc?

Częś­ciowo tak, gdyż ukazu­je to, ile jed­no filo­zoficzne pytanie może mieć odpowiedzi oraz jak wiel­ki wpływ mają one na różne dziedziny. Z drugiej jed­nak strony, bądźmy szcz­erzy, jeśli ktoś uprze się, że filo­zofia to tylko stra­ta cza­su, to nic w świecie nie zachę­ci go do filo­zo­fowa­nia. 

Czym intere­su­jesz się poza filo­zofią?

Aktu­al­nie filo­zofia to moja najwięk­sza pas­ja i trochę przysłoniła inne hob­by. W chwilach, w których nie czy­tam, lubię pograć z kolega­mi w gry mul­ti­play­er, posłuchać rapowo-trapowej muzy­ki, oglą­dać zdję­cia kotów w Internecie i spo­tykać się ze zna­jomy­mi. 


Zob. wywiady z Mirą ZyśkoKaroliną BassąOlgą Żyminkowską – zwyciężczyniami poprzednich edycji OF.

Najnowszy numer można nabyć od 3 stycznia w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2020 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Skomentuj

Kliknij, aby skomentować

Sklep

55 podróży filozoficznych okładka

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy