Artykuł Filozofia nauki

Nie wszystko, co istnieje lub jest ważne, daje się zmierzyć – wywiad z George’em Ellisem

Wywiad z George’em Ellisem, jednym z najwybitniejszych teoretyków kosmologii, laureatem Nagrody Templetona.

Najnowszy numer: Nowy człowiek?

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2017 można zamówić > tutaj.

Magazyn można też nabyć od 23 listopada w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „TUTAJ”.

Tekst ukazał się w „Filo­zo­fuj” 2016 nr 4 (10), s. 20–21. W pełnej wer­sji graficznej jest dostęp­ny w pliku PDF.


Jaką rolę może odgry­wać filo­zofia w świecie zdomi­nowanym przez nau­ki ścisłe?

Stanowiska filo­zoficzne sto­ją u pod­staw tego, jak upraw­iana jest nau­ka. Stanow­ią one również fun­da­ment sprawdzal­noś­ci nauk, a wręcz określa­ją, do jakiego stop­nia sprawdzal­ność ta powin­na być wyma­gana. W skró­cie: filo­zofia poma­ga roz­jaśnić pod­stawy nau­ki.

XX wiek to czas wiel­kich odkryć naukowych, jak teo­ria względ­noś­ci czy fizy­ka kwan­towa, które sil­nie wpłynęły na filo­zofię. Czy i filo­zofia odd­zi­ałała jakoś na naukę?

Teo­ria względ­noś­ci w prostej linii wywodzi się z filo­zofii, przek­sz­tał­conej na ekspery­men­ty myślowe. Teorię kwan­tową wyprowad­zono z danych empirycznych, później jed­nak w trak­cie swego roz­wo­ju doprowadz­iła ona do pojaw­ienia się wielu zagad­nień filo­zoficznych.

Wielu ludzi zda­je się akcep­tować – choć nie zawsze wprost – słowa Wil­fri­da Sel­l­arsa, będące parafrazą powiedzenia Pro­tago­rasa: „Nau­ka jest miarą wszys­t­kich rzeczy: ist­nieją­cych, że są, nieist­nieją­cych – że ich nie ma”. Co o takim twierdze­niu myśli naukowiec?

To wyraz pychy naukow­ców, którzy uzna­ją ist­nie­nie wyłącznie tego, co mierzalne. Jed­nak nie wszys­tko to, co ist­nieje lub jest ważne, daje się zmierzyć albo włączyć w wyide­al­i­zowane mod­ele fizy­ki i nauk pokrewnych.

Czy jest jakieś zjawisko, co do którego ma Pan niemal całkow­itą pewność, że nigdy nie zostanie wyjaśnione naukowo – jak świado­mość czy wol­na wola?

Nau­ka być może wyjaśni kiedyś sze­roko rozu­mi­aną świado­mość – albo i nie. Od powodzenia w tej kwestii zależy również rozstrzyg­nię­cie debaty nad wol­ną wolą. Niem­niej jed­nak moż­na powiedzieć, że nau­ka nigdy nie będzie w stanie rozwiązać zagad­nień ety­ki, gdyż kwes­t­ia ta, czyli zagad­nie­nie nor­maty­wnego pyta­nia o to, co jest dobre, a co złe, nie jest pytaniem naukowym. Nau­ka może co najwyżej badać to, jak ludzie rozu­mieją etykę, czyli przeko­na­nia i zachowa­nia moralne oraz ich pochodze­nie. Zagad­nie­nie, czy da się zrów­nać etykę i moral­ność, ma charak­ter filo­zoficzny, zaś nau­ka nie ma w tej kwestii nic do powiedzenia.

Czy w najbliższej przyszłoś­ci oczeku­je Pan jakichś dra­maty­cznych zmi­an w fizyce, podob­nych do tych, które Thomas Kuhn nazwał rewoluc­ja­mi? Co może być ich potenc­jal­ną przy­czyną?

Przed­staw­ię swo­je oso­biste poglądy, które moż­na znaleźć w mojej książce How Can Physics Under­lie the Mind?. Otóż być może będziemy w stanie w sposób sprawdzal­ny wypra­cow­ać praw­idłowe rozu­mie­nie pod­staw teorii kwan­towej. Obec­ne osiąg­nię­cia w tej dziedzinie są pod tym wzglę­dem bard­zo obiecu­jące. Dostar­cza­ją one w pewnym sen­sie pod­stawy dla naszego poj­mowa­nia rzeczy­wis­toś­ci, przy­na­jm­niej na poziomie fun­da­men­tal­nym. Intere­su­ją­cy aspekt tego roz­wo­ju widać właś­ci­wie już dziś – zaczy­namy zdawać sobie sprawę z fizy­cznych efek­tów topo­log­icznych. Jako że są nielokalne, pod­waża­ją one powszech­nie przyj­mowany pogląd, że fizy­ka zaj­mu­je się wyłącznie relac­ja­mi przy­czynowy­mi prze­b­ie­ga­ją­cy­mi od dołu do góry. Zrozu­mie­nie, że odd­zi­ały­wa­nia od góry do dołu są wsze­chobec­ne zarówno w fizyce, jak i w biologii, moż­na uznać za taką zmi­anę, kiedy weźmie się pod uwagę doty­chcza­sową dom­i­nację poglą­du „dół – góra”.

Filo­zo­fowie anal­i­ty­czni w XX wieku częs­to kry­ty­cznie odnosili się do włas­nej dziedziny: niejed­nokrot­nie uważali, że jest ona – w najlep­szym razie – narzędziem do uporząd­kowa­nia wiedzy naukowej. Czy z naukowego punk­tu widzenia moż­na utrzy­mać to przeko­nanie?

Nie mogę wypowiadać się za innych naukow­ców, ale moim zdaniem metafizy­ka ma jeszcze wiele do odkrycia, żeby scharak­tery­zować, co jest prawdzi­we, czyli co naprawdę ist­nieje. Chodzi zwłaszcza o pytanie: czy mate­ri­al­izm jest adek­wat­nym poglą­dem dla określe­nia relacji przy­czynowoś­ci w prawdzi­wym świecie, a nie tylko dla scharak­tery­zowa­nia aspek­tów rzeczy­wis­toś­ci, które moż­na odd­ać za pomocą rów­nań matem­aty­cznych? Albo: co stanowi onto­log­iczną naturę pro­gramów kom­put­erowych? Czy mówi nam ona coś o onto­log­icznej naturze naszych myśli?

Jaka jest Pana opinia w kwestii uży­wa­nia nau­ki jako argu­men­tu w spo­rach świato­poglą­dowych, np. między teis­ta­mi a tzw. nowy­mi ateis­ta­mi? Czy widzi Pan jakieś zagroże­nie w tym, że argu­men­ty z auto­ry­te­tu nau­ki zastępu­ją rzetel­ną debatę filo­zoficzną?

Nowi ateiś­ci nie potrafią wprowadz­ić rozróżnienia między nauką a filo­zofią, przez co częs­to wygłasza­ją niesprawdzalne twierdzenia filo­zoficzne, utrzy­mu­jąc, że mają one moc auto­ry­te­tu nau­ki. Jest to błąd prze­sunię­cia kat­e­go­ri­al­nego, będą­cy jed­nym z ele­men­tów tego, co jest tak naprawdę kam­panią pro­pa­gandową, a nie prawdzi­wą argu­men­tacją naukową bądź dobrze uza­sad­nionym poglą­dem filo­zoficznym. Nie przestrze­ga­ją oni grani­cy między nauką i filo­zofią, dlat­ego też chcą ją zatrzeć.

Niek­tórzy znani naukow­cy, jak Stephen Hawk­ing czy Michio Kaku, uważa­ją, że filo­zofia jest mart­wa lub stanowi przeszkodę dla naukowego postępu. Czy zgadza się Pan z tym twierdze­niem? I dlaczego niek­tórzy uczeni są tak wro­go nastaw­ieni do filo­zofii?

Ist­nieją stanowiska filo­zoficzne będące antytezą nau­ki, co zna­j­du­je potwierdze­nie w „woj­nach naukowych”. Reakc­ja prze­ci­wko takim poglą­dom jest w pełni zasad­na. Jed­nak nie dyskredy­tu­je to całej filo­zofii, jak wskaza­łem wyżej. Czy filo­zofia jest mart­wa? Nie, jest bard­zo żywot­na, choć nie cała jej pro­duk­ty­wność okazu­je się użytecz­na. Czy jest przeszkodą w upraw­ia­n­iu nau­ki? Nie, gdyż może ona pomóc roz­jaśnić różne jej aspek­ty.

Czy uważa Pan, że obec­na wiedza naukowa jest – częś­ciowo przy­na­jm­niej – prawdzi­wa? A może musimy zad­owolić się jedynie jej prak­ty­czną użytecznoś­cią?

Szcz­erze wierzę, że więk­szość naszej wiedzy naukowej jest prawdzi­wa, przy czym pamię­ta­jmy, że każ­da teo­ria ma pewien obszar zas­tosowań, który musi być jas­no zakreślony. Dana teo­ria ma zas­tosowanie w obrę­bie tego obszaru – np. mechani­ki newtonowskiej – który jest jed­nak ogranic­zony. Teorie te moż­na nazwać „wyda­jny­mi”, co jed­nak nie zaprzecza temu, że mogą się one wywodz­ić z teorii bardziej grun­townych. Choć może tak być, nie sposób zaprzeczyć, że są one właśnie wyda­jne i z powodze­niem opisu­ją pewne aspek­ty rzeczy­wis­toś­ci. W sposób prawdzi­wy reprezen­tu­ją to, jak się mają rzeczy, przy­na­jm­niej przy określonej energii i w danym miejs­cu fizy­cznej skali*.

Opra­cow­ał i przełożył: Jacek Jaroc­ki

* Autor zaz­nacza w tym miejs­cu, że dys­ponu­je­my różny­mi teo­ri­a­mi dla różnych skal (np. teorią względ­noś­ci dla skali kos­micznej oraz teorią kwan­tową dla skali sub­ato­mowej), nie mamy nato­mi­ast teorii, która dzi­ałał­by na każdym poziomie orga­ni­za­cji przy­rody [przyp. tłum.].


george_ellis-fotoGeorge Ellis – Ur. 1939, emery­towany pro­fe­sor matem­aty­ki stosowanej i fizy­ki teo­re­ty­cznej Uni­w­er­syte­tu w Cam­bridge oraz Uni­w­er­syte­tu w Cape Town (RPA). Współpra­cown­ik Stephena Hawkinga, z którym opub­likował pracę The Large Scale Struc­ture of Space-Time (1973). Lau­re­at Nagrody Tem­ple­t­ona przyz­nawanej wybit­nym badac­zom przy­rody, którzy łączą pode­jś­cie naukowe i religi­jne. Autor pon­ad 500 artykułów naukowych, z których 17 opub­likowano w prestiżowym cza­sopiśmie „Nature”.

Tekst jest dostęp­ny na licencji: Uznanie autorstwa-Na tych samych warunk­ach 3.0 Pol­s­kaW pełnej wer­sji graficznej moż­na go przeczy­tać > tutaj.

< Powrót do spisu treś­ci numeru.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy