Zapowiedzi wydawnicze

Już od 1 lipca czterdziesty numer „Filozofuj!”: Gry komputerowe

Czasopismo popularyzujące filozofię.
Od 1 lipca w salonach Empiku, Świecie Prasy, Ruchu, Inmedio, Relay (zob. pełną listę salonów) można kupić czterdziesty numer „Filozofuj!” – jedynego na świecie czasopisma filozoficznego do poczekalni u fryzjera! ;) Temat numeru: Gry komputerowe. Czasopismo, jak zwykle, będzie dostępne bezpłatnie online, ale dopiero za około dwa miesiące. Osoby, które wolą czytać na papierze, zachęcamy do zamówienia egzemplarza drukowanego. Najtaniej i najszybciej oczywiście w prenumeracie rocznej.

Filo­zo­fuj!” jest cza­so­pi­smem popu­lar­no­nau­ko­wym o filozofii.

Wydaw­cą „Filo­zo­fuj!” jest Wydaw­nic­two Academicon
(będą­ce na liście punk­to­wa­nych wydaw­ców MNiSW – 100 pkt za monografię)

logo wydawnictwo academicon niebieskie


Redak­tor pro­wa­dzą­cy nume­ru: dr hab. Artur Szutta
Redak­tor mery­to­rycz­ny: dr Łukasz Androsiuk

Podzię­ko­wa­nia za pra­cę nad nume­rem nale­żą się: Auto­rom tek­stów, Redak­to­rom, w szcze­gól­no­ści: Eli Droz­dow­skiej, Bła­że­jo­wi Gębu­rze, Mar­ci­no­wi Iwa­nic­kie­mu, Doro­cie Mon­kie­wicz-Cybul­skiej, Redak­to­rom języ­ko­wym: Alek­san­drze Sit­kie­wicz, Mar­ci­no­wi Gęsia­rzo­wi, Gra­fi­kom:  Nata­lii Bie­sia­dzie-Myszak, Pau­li­nie Bel­carz, Han­nie Byt­niew­skiej, Ewie Czar­nec­kiej, Flo­ria­nen vinsi’Siegereith, Annie Kory­zmie, Mał­go­rza­cie Uglik, Patry­cji Walesz­czak, Woj­cie­cho­wi Zie­liń­skie­mu, Spe­cja­li­stom DTP: Ada­mo­wi Doro­to­wi, Rober­to­wi Kryń­skie­mu, Patry­cji Walesz­czak, Naszym Hoj­nym Patro­nom, któ­rzy nas wspar­li w pro­jek­cie Patro­ni­te: Toma­szo­wi Stę­piń­skie­mu, Sla­vo Szcze­śnia­ko­wi, Józe­fo­wi Zono­wi, Ani Wilk-Płasz­czyk, Mate­uszo­wi Ozim­ko­wi, Kac­pro­wi Dyr­dzie, Zbi­gnie­wo­wi Sza­frań­co­wi, Paw­ło­wi Fren­den­ber­go­wi, Syl­wi Kuchar­czak, Toma­szo­wi Pepliń­skie­mu, Jano­wi Swia­nie­wi­czo­wi, Krzysz­to­fo­wi Dąb­kow­skie­mu, Danie­lo­wi Kozie, Pio­tro­wi Elfin­ge­ro­wi, Paw­ło­wi Gła­zo­wi, Izie Bry­zik, Mag­da­le­nie Szcze­ci­nie, Marii Boro­wy, Paw­ło­wi Sini­ło, Prze­mko­wi Czu­mie, Ada­mo­wi Hut­ni­kie­wi­czo­wi, Seba­stia­no­wi Łasa­jo­wi, Toma­szo­wi Szwe­do­wi, Micha­ło­wi Mar­ko­wi, Karo­li­nie Stęp­niak. Rów­nież dzię­ki Wasze­mu wkła­do­wi moż­li­we było wyda­ne tego numeru.


Dro­dzy Czytelnicy,

na pierw­szy rzut oka decy­zja o tym, żeby numer cza­so­pi­sma popu­la­ry­zu­ją­ce­go filo­zo­fię poświę­cić pro­ble­ma­ty­ce gier kom­pu­te­ro­wych, może wyda­wać się moc­no podej­rza­na. Być może jest tak dla­te­go, że filo­zo­fia koja­rzy się na ogół z pew­ną szla­chet­ną dzia­łal­no­ścią, któ­ra ma na celu wgląd w isto­tę rze­czy, a gry kom­pu­te­ro­we trak­to­wa­ne są jako para­dyg­ma­tycz­ny przy­pa­dek nie­zo­bo­wią­zu­ją­cej roz­ryw­ki. I w tym momen­cie typo­wym zagra­niem ze stro­ny redak­cji było­by wska­zy­wa­nie, że owe gry są feno­me­nem, któ­ry doma­ga się poważ­nej inte­lek­tu­al­nej ana­li­zy. Oczy­wi­ście kon­klu­zji takiej w nume­rze nie uni­ka­my, ale roz­pa­tru­jąc związ­ki filo­zo­fii z gra­mi kom­pu­te­ro­wy­mi, moż­na przy­jąć też inną per­spek­ty­wę. Zakła­da ona, że w odmien­ny spo­sób spoj­rzy­my nie na gry, lecz na samą filozofię.

Być może filo­zo­fii nie jest wca­le tak dale­ko do gier. Po pierw­sze, gdy uda­je nam się doko­nać w jej obrę­bie cze­goś, co począt­ko­wo wyda­wa­ło się bar­dzo trud­ne, może­my doświad­czyć spe­cy­ficz­nej przy­jem­no­ści. Trud­no ubrać w sło­wa to doświad­cze­nie, gdy nagle do gło­wy przy­cho­dzi nam bar­dzo dobry argu­ment albo zarzut prze­ciw­ko sta­no­wi­sku, któ­re dotąd wyda­wa­ło się nie­oba­lal­ne. Tak rozu­mia­na przy­jem­ność jest nie­od­łącz­ną czę­ścią filo­zo­ficz­ne­go doświad­cze­nia i z pew­no­ścią, przy­naj­mniej czę­ścio­wo, tłu­ma­czy, dla­cze­go tylu ludzi stu­diu­je pro­ble­my filo­zo­ficz­ne. Wyda­je się, że ana­lo­gicz­ne wyja­śnie­nie dosko­na­le pasu­je do pyta­nia, dla­cze­go ludzie się­ga­ją po gry kom­pu­te­ro­we. Klu­czo­we jest wyzwa­nie, któ­re wią­że się z obie­ma tymi aktywnościami.

Po dru­gie, filo­zo­fia rów­nież (podob­nie jak gra) pole­ga na przy­swo­je­niu sobie pew­nych zasad, w ramach któ­rych może­my wyko­ny­wać kolej­ne (argu­men­ta­cyj­ne) ruchy. Nale­ża­ło­by w tym punk­cie tyl­ko dodać, że trud­ność filo­zo­fii pole­ga tak­że na tym, że ze zbio­ru zasad, któ­re w niej odnaj­du­je­my, musi­my wybrać te, któ­re obo­wią­zu­ją bez­względ­nie, i takie, któ­re mają dru­go­rzęd­ny cha­rak­ter i moż­na je zin­ter­pre­to­wać w bar­dziej ela­stycz­ny spo­sób. Trud­no jed­nak zupeł­nie na serio twier­dzić, że upra­wia­nie filo­zo­fii jest kwe­stią kom­plet­nie dowol­ną, a przy­naj­mniej przy takiej tezie trud­no dojść do napraw­dę inte­re­su­ją­cych wnio­sków. Gra rów­nież wyzna­cza nam, cze­go może­my w niej użyć; wie­my, że nie może­my do niej podejść bez uwzględ­nie­nia, jak zapro­jek­to­wa­li ją jej twór­cy. Zwy­cię­stwo odnie­sio­ne przy uży­ciu z góry wyzna­czo­nych środ­ków sma­ku­je najlepiej.

Po trze­cie, filo­zo­fia (i gry kom­pu­te­ro­we – przy­naj­mniej nie­któ­re) ope­ru­je poję­ciem świa­ta i jego zawar­to­ści, któ­re musi­my cią­gle na nowo odkry­wać. W przy­pad­ku gier są to świa­ty wir­tu­al­ne, w któ­rych uważ­ni gra­cze szyb­ko mogą odkryć szwy całej kon­struk­cji. W filo­zo­fii o odkry­cie tych szwów świa­ta toczy się wła­śnie cała staw­ka. Tak czy ina­czej, filo­zof i gracz rzad­ko zado­wa­la­ją się tym, co frag­men­ta­rycz­ne; czymś cha­rak­te­ry­stycz­nym jest dla nich raczej poszu­ki­wa­nie i pozna­wa­nie cało­ści. Sądzi­my, że przy­naj­mniej z tych powo­dów filo­zo­fię i gry kom­pu­te­ro­we war­to roz­pa­try­wać łącz­nie. Część tema­tycz­ną niniej­sze­go nume­ru w cało­ści poświę­ca­my tej fascy­nu­ją­cej rela­cji. Zagrajmy.

*

Oczy­wi­ście nie zapo­mi­naj­cie rów­nież o dru­giej czę­ści nume­ru: szli­fuj­cie narzę­dzia filo­zo­fa, baw­cie się przy saty­rze i czerp­cie przy­jem­ność z lek­tu­ry felie­to­nów. Zaj­rzyj­cie też do roz­po­czę­te­go od tego wyda­nia cyklu poświę­co­ne­go miej­scom w pol­skich mia­stach, któ­re w jakiś spo­sób zwią­za­ne są z filo­zo­fią. Nasz filo­zo­ficz­ny „spa­ce­row­nik” zaczy­na­my od Lubli­na, któ­re­mu poświę­ci­my tek­sty w kil­ku naj­bliż­szych numerach.

Redak­cja


Zapraszamy do udziału w spotkaniach Klubu „Filozofuj!”. Zapowiedzi spotkań i relacje z dotychczasowych dyskusji są > tutaj.

Oso­by, któ­re chciał­by pomóc przy zor­ga­ni­zo­wa­niu spo­tka­nia Klu­bu „Filo­zo­fuj!” w swo­im mie­ście, zapra­sza­my do współ­pra­cy. Szcze­gó­ły > tutaj.


CZY WIESZ, ŻE…


Oto spis tre­ści nume­ru 4(40)/2021:

Cza­so­pi­smo popu­la­ry­zu­ją­ce filozofię.

 

Najnowszy numer można nabyć od 1 września w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2021 można zamówić > tutaj.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Skomentuj

Kliknij, aby skomentować

55 podróży filozoficznych okładka

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy