Artykuł Logika Teoria argumentacji

Krzysztof A. Wieczorek: #22. Sztuka kontrargumentacji (cz. 2)

Twierdzisz, że skoro myśliwi dokarmiają zwierzęta w czasie największych mrozów i chronią je przed kłusownikami, to mają prawo później na nie polować. Rozumując w taki sposób, lekarz mógłby powiedzieć: uratowałem wielu chorych, to teraz mogę sobie jednego kropnąć.

Zapisz się do naszego newslettera

Tekst uka­zał się w „Filo­zo­fuj!” 2019 nr 3 (27), s. 30–31. W peł­nej wer­sji gra­ficz­nej jest dostęp­ny w pli­ku PDF.


W poprzed­nim odcin­ku tego cyklu przed­sta­wi­łem spo­sób budo­wa­nia kontr­ar­gu­men­tów, któ­ry opie­rał się na poszu­ki­wa­niu w ata­ko­wa­nym argu­men­cie sła­bych punk­tów, miejsc naj­bar­dziej wraż­li­wych na kry­ty­kę. Meto­da, któ­rą chciał­bym dziś opi­sać, jest dia­me­tral­nie inna. Pole­ga ona na zakwe­stio­no­wa­niu całe­go argu­men­tu, bez spraw­dza­nia i tłu­ma­cze­nia, skąd dokład­nie bie­rze się jego sła­bość. Sto­su­jąc tę meto­dę, po pro­stu poka­zu­je­my, że ata­ko­wa­ny przez nas argu­ment nie jest wie­le wart, nie pre­cy­zu­jąc jed­nak dlaczego.

Opi­sa­ny poni­żej spo­sób spraw­dza się szcze­gól­nie pod­czas debat toczo­nych przed publicz­no­ścią. Pozwa­la on bowiem na two­rze­nie efek­tow­nych kontr­ar­gu­men­tów, któ­re nawet jeśli mery­to­rycz­nie pozo­sta­wia­ją wie­le do życze­nia, mogą robić wra­że­nie na słu­cha­czach. Zwy­kle trud­no jest szyb­ko, w spo­sób prze­ko­nu­ją­cy i rów­nie spek­ta­ku­lar­ny na nie odpo­wie­dzieć. Ponie­waż meto­da ta opie­ra się na spe­cy­ficz­nym uży­ciu ana­lo­gii, zbu­do­wa­ne przy jej pomo­cy odpo­wie­dzi na sło­wa prze­ciw­ni­ka nazy­wa­ne są kontr­ar­gu­men­tem analogicznym.

Kontrprzykład w logice

Idea meto­dy oba­la­nia argu­men­tów przez ana­lo­gię zna­na jest oso­bom, któ­re uczęsz­cza­ły na ele­men­tar­ny kurs logi­ki. Pod­czas takich zajęć bowiem bar­dzo podob­ny spo­sób jest cza­sem wyko­rzy­sty­wa­ny do wyka­zy­wa­nia błęd­no­ści wnio­sko­wań. Przy jego pomo­cy moż­na na przy­kład szyb­ko wytłu­ma­czyć komuś nie­po­praw­ność sylo­gi­zmu: Każ­dy pies jest ssa­kiem. Nie­któ­re ssa­ki są czar­ne. Zatem nie­któ­re psy są czar­ne. Wystar­czy w tym celu zbu­do­wać tzw. kontr­przy­kład – inne wnio­sko­wa­nie opar­te na takim samym sche­ma­cie jak to, któ­re chce­my oba­lić, a jed­no­cze­śnie jaw­nie nie­po­praw­ne. W naszym przy­pad­ku może­my to uczy­nić, zastę­pu­jąc na przy­kład nazwę pies przez dąb, nazwę ssak przez drze­wo, a isto­ta czar­na przez sosna. Otrzy­ma­my wte­dy rozu­mo­wa­nie, któ­re­go błęd­ność jest natych­miast widocz­na: Każ­dy dąb jest drze­wem. Nie­któ­re drze­wa są sosna­mi. Zatem nie­któ­re dęby są sosna­mi. Kontr­przy­kład taki dowo­dzi, że ogól­ny sche­mat, na któ­rym opie­ra­ją się oba sylo­gi­zmy, czy­li każ­de A jest B; nie­któ­re B C; zatem nie­któ­re C, jest zawod­ny – rozu­mu­jąc według nie­go, wycho­dząc od praw­dzi­wych prze­sła­nek, może­my otrzy­mać fał­szy­wy wnio­sek. To zaś spra­wia, że nie moż­na uznać za popraw­ne żad­ne­go opar­te­go na tym sche­ma­cie rozu­mo­wa­nia, w tym rów­nież sylo­gi­zmu mówią­ce­go o psach, ssa­kach i czar­nych zwierzętach.

Idąc tropem twojego rozumowania…

W zbli­żo­ny spo­sób moż­na pró­bo­wać wyka­zy­wać nie­po­praw­ność argu­men­tów nie­ma­ją­cych posta­ci sylo­gi­zmu. Aby to uczy­nić, w odpo­wie­dzi na argu­ment wysu­nię­ty przez prze­ciw­ni­ka nale­ży przed­sta­wić inny, opar­ty na podob­nym rozu­mo­wa­niu, a jed­no­cze­śnie jaw­nie nie­po­praw­ny, naj­le­piej pro­wa­dzą­cy do jakie­goś absur­dal­ne­go wnio­sku. Zbu­do­wa­ny w ten spo­sób kontr­ar­gu­ment czę­sto zaczy­na się zwro­tem: podob­nie moż­na powie­dzieć…, idąc tro­pem two­je­go rozu­mo­wa­nia… itp. Oto kil­ka przykładów:

A: Sko­ro nar­ko­ty­ki uza­leż­nia­ją, to powin­ny być bez­względ­nie zakazane.

B: Sło­dy­cze też mogą uza­leż­nić. Idąc tokiem two­je­go myśle­nia, nale­ża­ło­by ich zatem zakazać.

A: Pro­po­zy­cja obni­że­nia do 16 lat wie­ku, w któ­rym oso­ba mia­ła­by czyn­ne pra­wo wybor­cze, to bar­dzo zły pomysł. Mło­dzi ludzie nie myślą samo­dziel­nie i łatwo nimi manipulować.

B: W takim razie zgod­nie z two­im rozu­mo­wa­niem pra­wa wybor­cze­go nie powin­ni mieć rów­nież ludzie star­si, na przy­kład po osiem­dzie­siąt­ce. Oni też zwy­kle nie myślą samo­dziel­nie i dają sobie łatwo wma­wiać róż­ne rzeczy.

A: Kobie­ty, któ­re ubie­ra­ją się wyzy­wa­ją­co, zachę­ca­ją swo­im stro­jem poten­cjal­nych gwał­ci­cie­li – same są więc win­ne temu, co je spotyka.

B: Podob­nie moż­na by argu­men­to­wać, że męż­czyź­ni, któ­rzy kupu­ją dro­gie samo­cho­dy, zachę­ca­ją w ten spo­sób poten­cjal­nych zło­dziei – sami są więc sobie win­ni, gdy samo­chód im zgi­nie. Tak wła­śnie uważasz?

Ktoś, kto kontr­ar­gu­men­tu­je tak jak oso­by B w powyż­szych przy­kła­dach, liczy na to, że przy­słu­chu­ją­ca się dys­ku­sji publicz­ność prze­pro­wa­dzi (nie­ko­niecz­nie świa­do­mie) nastę­pu­ją­ce wnio­sko­wa­nie: sko­ro oba argu­men­ty są do sie­bie podob­ne i jed­no­cze­śnie ten dru­gi jest w spo­sób oczy­wi­sty błęd­ny, to rów­nież argu­ment pierw­szy musi być błędny.

Czy te argumenty są rzeczywiście podobne?

O ile zbu­do­wa­nie kontr­przy­kła­du w celu wyka­za­nia błęd­no­ści sylo­gi­zmu bez­dy­sku­syj­nie dowo­dzi jego nie­po­praw­no­ści, to stwo­rze­nie kontr­ar­gu­men­tu ana­lo­gicz­ne­go nie jest abso­lut­nym dowo­dem na to, że zaata­ko­wa­ny przy jego pomo­cy argu­ment jest na pew­no zły. Mery­to­rycz­na war­tość takie­go kontr­ar­gu­men­tu zale­ży przede wszyst­kim od tego, czy jest on fak­tycz­nie (a nie tyl­ko pozor­nie) podob­ny do argu­men­tu, któ­re­go sła­bość miał on obna­żyć. W przy­pad­ku więk­szo­ści przy­kła­dów przy­to­czo­nych w tym arty­ku­le moż­na mieć co do tego poważ­ne wąt­pli­wo­ści. Czy sytu­acja myśli­we­go kar­mią­ce­go zwie­rzę­ta, a potem do nich strze­la­ją­ce­go jest pod wszyst­ki­mi istot­ny­mi wzglę­da­mi podob­na do sytu­acji leka­rza leczą­ce­go pacjen­tów, a następ­nie zabi­ja­ją­ce­go nie­któ­rych z nich? Czy uza­leż­nie­nie od nar­ko­ty­ków moż­na porów­nać do uza­leż­nie­nia od sło­dy­czy? Czy nie­do­pusz­cze­nie do obni­że­nia wie­ku, w któ­rym przy­słu­gu­je pra­wo wybor­cze, jest tym samym co ode­bra­nie pra­wa wybor­cze­go oso­bom starszym?

Pomi­mo tego, że bar­dzo czę­sto kontr­ar­gu­men­tom zbu­do­wa­nym przy pomo­cy ana­lo­gii spo­ro bra­ku­je do ide­ału, to pod­czas dys­ku­sji są one zwy­kle dość sku­tecz­ne. Słu­cha­cze nie mają na ogół cza­su, aby je sta­ran­nie prze­ana­li­zo­wać. Absur­dal­ność ich kon­klu­zji jest dobrze widocz­na, podo­bień­stwo do odpie­ra­ne­go argu­men­tu też rzu­ca się w oczy, nato­miast sub­tel­ne róż­ni­ce są już trud­niej­sze do zauwa­że­nia. Dodat­ko­wo kontr­ar­gu­men­ty takie, czę­sto ope­ru­ją­ce żywy­mi, obra­zo­wy­mi porów­na­nia­mi, budzą emo­cje słu­cha­czy i łatwo prze­ma­wia­ją do ich wyobraźni –
tak jak cho­ciaż­by ten przy­to­czo­ny na począt­ku arty­ku­łu, uży­ty w roz­mo­wie doty­czą­cej polo­wań przez jed­ne­go ze zna­nych pol­skich praw­ni­ków. Dzię­ki takim cechom kontr­ar­gu­men­tów ana­lo­gicz­nych sto­su­ją­ca je oso­ba może szyb­ko zdo­być prze­wa­gę nad prze­ciw­ni­kiem – przy­naj­mniej w oczach publiczności.


Krzysz­tof A. Wie­czo­rek – Adiunkt w Insty­tu­cie Filo­zo­fii Uni­wer­sy­te­tu Ślą­skie­go. Inte­re­su­je go przede wszyst­kim tzw. logi­ka nie­for­mal­na, teo­ria argu­men­ta­cji i per­swa­zji, związ­ki mię­dzy logi­ką a psy­cho­lo­gią. Pry­wat­nie jest miło­śni­kiem zwie­rząt (ale tyl­ko żywych, nie na tale­rzu). Ama­tor­sko upra­wia bie­gi długodystansowe.

Tekst jest dostęp­ny na licen­cji: Uzna­nie autor­stwa-Na tych samych warun­kach 3.0 Pol­ska.

< Powrót do spi­su tre­ści nume­ru.

Ilu­stra­cja: Mał­go­rza­ta Uglik

Najnowszy numer można nabyć od 30 października w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2020 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

55 podróży filozoficznych okładka

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy