Artykuł Filozofia dla dzieci Omówienia i recenzje

Dorota Monkiewicz-Cybulska: Ekofilozofia dla dzieci

Bajki filozoficzne autorstwa Michela Piquemala mają swoją kontynuację w tomie Jak żyć na Ziemi? Tym razem autor bierze na swój filozoficzny warsztat temat ekologii.

Najnowszy numer: Zrozumieć emocje

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Nume­ry dru­ko­wa­ne moż­na zamó­wić onli­ne > tutaj. Pre­nu­me­ra­tę na rok 2017 moż­na zamó­wić > tutaj.

Magazyn można też nabyć od 4 sierpnia w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. > tutaj.

Aby dobro­wol­nie WESPRZEĆ naszą ini­cja­ty­wę dowol­ną kwo­tą, klik­nij „TUTAJ”.

Tekst uka­zał się w „Filo­zo­fuj” 2017 nr 1 (13), s. 53. W peł­nej wer­sji gra­ficz­nej jest dostęp­ny w pli­ku PDF.


Baj­ki filo­zo­ficz­ne autor­stwa Miche­la Piqu­ema­la mają swo­ją kon­ty­nu­ację w tomie Jak żyć na Zie­mi? Tym razem autor bie­rze na swój filo­zo­ficz­ny warsz­tat temat eko­lo­gii. Jego począt­ko­wym spo­strze­że­niem jest to, że tro­ska o śro­do­wi­sko natu­ral­ne czę­sto jest więk­sza w tzw. niż­szych kul­tu­rach niż w zachod­nio­eu­ro­pej­skiej. Tu czło­wiek raczej chce pano­wać nad przy­ro­dą niż z nią współ­pra­co­wać. Może więc wła­śnie dzię­ki filo­zo­fii aro­gan­cja cywi­li­zo­wa­ne­go czło­wie­ka zmniej­szy się na rzecz zro­zu­mie­nia naszych wza­jem­nych eko­lo­gicz­nych zależności.

Wie­le pier­wot­nych kul­tur postrze­ga­ło Zie­mię i przy­ro­dę jako mat­kę, o któ­rą nale­ży dbać i ją sza­no­wać, w prze­ciw­nym razie może się obró­cić prze­ciw­ko ludziom. W for­mie sym­bo­licz­nej przed­sta­wia­li to w swo­ich opo­wia­da­niach rdzen­ni Ame­ry­ka­nie czy miesz­kań­cy Azji. Piqu­emal się­gnął do tych opo­wie­ści. W nie­wiel­kim for­ma­cie książ­ki zmie­ści­ło się aż 50 opo­wia­stek z róż­nych stron świa­ta, w tym odro­bi­na poezji. Autor poku­sił się rów­nież o doda­nie wie­lu swo­ich wła­snych opo­wia­dań doty­czą­cych roz­sąd­ne­go gospo­da­ro­wa­nia zaso­ba­mi naszej pla­ne­ty, co nada­je całej książ­ce bar­dziej oso­bi­sty ton. Daje się odczuć, że ten temat jest filo­zo­fo­wi bli­ski i ma on poczu­cie speł­nia­nia sub­tel­nej misji roz­wi­ja­nia świa­do­mo­ści eko­lo­gicz­nej u dzie­ci. Jed­nak nie narzu­ca on żad­nych roz­wią­zań, bo zbiór raczej zachę­ca do samo­dziel­ne­go poszu­ki­wa­nia odpo­wie­dzi, co jest zgod­ne z filo­zo­ficz­ną kon­cep­cją książ­ki. Autor głów­nie chce pod­dać reflek­sji nasz sto­su­nek do przy­ro­dy – czy jeste­śmy lep­si, bo jako gatu­nek rozum­ny panu­je­my nad nią? Jed­nak doty­ka rów­nież kwe­stii har­mo­nij­nej współ­pra­cy mię­dzy ludź­mi, swo­istej eko­lo­gii społecznej.

Tak jak w poprzed­nich tomach, każ­da opo­wieść uzu­peł­nio­na jest komen­ta­rzem zaty­tu­ło­wa­nym „W pra­cow­ni filo­zo­fa”, w któ­rym autor czę­sto nawią­zu­je do pro­ble­mów naszej nie­na­sy­co­nej cywi­li­za­cji. Każ­de opo­wia­da­nie opa­trzo­ne jest tak­że nagłów­kiem skła­da­ją­cym się z pojęć zawar­tych w tek­ście, o któ­rych moż­na potem pody­sku­to­wać. Dodat­ko­wo sło­wa klu­cze są umiesz­czo­ne na koń­cu zbio­ru i poma­ga­ją roze­znać się, jakie głów­ne kwe­stie moż­na odna­leźć w danej bajce.

Książ­ka jest oszczęd­nie zilu­stro­wa­na. Gra­fi­ki Agniesz­ki Mal­mon w sym­bo­licz­ny, nie­na­rzu­ca­ją­cy się spo­sób ozda­bia­ją opo­wia­da­nia. Na wewnętrz­nej stro­nie okład­ki zamiesz­czo­no rysu­nek Ukła­du Sło­necz­ne­go. Moim zda­niem traf­nie, bo kwe­stie eko­lo­gii lepiej roz­pa­try­wać w jak naj­szer­szym, pla­ne­tar­nym kon­tek­ście. Ponad­to przy­wo­dzi to na myśl grec­kie poję­cie kosmo­su, czy­li porząd­ku. Panu­je on wte­dy, gdy ludzie i przy­ro­da pozo­sta­ją w równowadze.

Choć poję­cie eko­lo­gii było czę­sto nad­uży­wa­ne czy trak­to­wa­ne jako slo­gan, to filo­zo­ficz­ne uję­cie przez auto­ra tej kwe­stii jest bliż­sze zna­cze­nio­wo grec­kie­mu sło­wu oikos (tzn. dom), od któ­re­go pocho­dzi sło­wo „eko­lo­gia”. Oikos + logos ozna­cza­ło w sta­ro­żyt­nej Gre­cji mądre zarzą­dza­nie zaso­ba­mi wła­sne­go domu. Z książ­ki wyła­nia się wła­śnie taki obraz postrze­ga­nia pla­ne­ty Zie­mi i śro­do­wi­ska jako nasze­go wspól­ne­go dobra. Jest to wystar­cza­ją­cy powód, żeby z przy­ro­dy korzy­stać z umia­rem. Dbać o nią, dawać jej czas na odno­wie­nie zaso­bów, a nie tyl­ko czer­pać z niej bez opa­mię­ta­nia. Nie­któ­re z pro­po­no­wa­nych opo­wia­dań pocho­dzą z cza­sów, zanim poja­wił się alar­mu­ją­cy stan śro­do­wi­ska, a jed­nak wciąż doty­ka­ją sed­na naszych współ­cze­snych pro­ble­mów. Ze zbio­ru tych pięk­nych bajek wyzie­ra myśl, że wszyst­kie isto­ty na tej pla­ne­cie są Zie­mia­na­mi – nie tyl­ko ludzie, ale rów­nież zwie­rzę­ta i rośli­ny. Jeste­śmy wszy­scy połą­cze­ni zależ­no­ścia­mi. Uprzy­wi­le­jo­wa­ny sta­tus, jaki nadał sobie czło­wiek, jest zgub­ny w skut­kach, bo uczy­nił go śle­pym na nie­bez­pie­czeń­stwa, któ­re sam sobie zgo­to­wał. Wnio­sek, jaki może nasu­nąć się po lek­tu­rze, jest taki, że nie może­my nisz­czyć przy­ro­dy, nie krzyw­dząc zara­zem samych sie­bie, oraz że nawet nic nie­zna­czą­ca jed­nost­ka (w zbio­rze wystę­pu­ją­ca pod posta­cią dziel­ne­go koli­bra gaszą­ce­go pożar lasu) jest w sta­nie wnieść swój pozy­tyw­ny wkład w ochro­nę środowiska.

Zarów­no tom Jak żyć na zie­mi?, jak i cała seria „Bajek filo­zo­ficz­nych” wydaw­nic­twa Mucho­mor to ład­nie wyda­ny zbiór nie­wiel­kich ksią­żek w twar­dych kolo­ro­wych okład­kach w sam raz np. do zabra­nia w podróż. Może słu­żyć też jako zbiór krót­kich i mądrych bajek na dobra­noc czy jako pomoc dydak­tycz­na dla nauczy­cie­li. Dobrze spraw­dzi się na lek­cjach godzi­ny wycho­waw­czej, ety­ki czy filo­zo­fii. Dodat­ko­wo książ­ka może posłu­żyć jako pewien wstęp do ety­ki śro­do­wi­sko­wej, czy­li filo­zo­ficz­ne­go namy­słu nad moral­ny­mi powin­no­ścia­mi wobec przy­ro­dy. Dla doro­słych zain­te­re­so­wa­nych pogłę­bie­niem tema­tu eko­lo­gii w uję­ciu filo­zo­ficz­nym autor dodał na koń­cu książ­ki dodat­ko­wą bibliografię.

Doro­ta Monkiewicz-Cybulska


Michel Piqu­emal, Baj­ki filo­zo­ficz­ne. Jak żyć na zie­mi, przeł. M. Braun­ste­in, ilu­stro­wa­ła A. Mal­mon, War­sza­wa 2015, 72 s

Tekst jest dostęp­ny na licen­cji: Uzna­nie autor­stwa-Na tych samych warun­kach 3.0 Pol­ska.
W peł­nej wer­sji gra­ficz­nej moż­na go prze­czy­tać > tutaj.

< Powrót do spi­su tre­ści nume­ru.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wes­przeć tę ini­cja­ty­wę dowol­ną kwo­tą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakład­ki WSPARCIE na naszej stro­nie, kli­ka­jąc poniż­szy link. Klik: Chcę wes­przeć „Filo­zo­fuj!”

Polecamy