Etyka Opracowania

Adriana Joanna Mickiewicz: Etyka w obliczu rozpadu – wokół Świętej anarchii Johna D. Caputo

Czy możliwe jest potępienie zła w sytuacji rozpadu wszelkich struktur oraz drogowskazów umożliwiających człowiekowi odnalezienie oparcia w chaotycznej rzeczywistości?

Down­lo­ad (PDF339KB)


John D. Capu­to w arty­ku­le Sacred Anar­chy – Frag­ments of a Post­mo­dern Ethics podej­mu­je pro­ble­ma­ty­kę moż­li­wo­ści budo­wa­nia ety­ki w ramach her­me­neu­ty­ki rady­kal­nej, czy­li nur­tu łączą­ce­go filo­zo­fię her­me­neu­tycz­ną z post­mo­der­ni­zmem. Her­me­neu­ty­ka rady­kal­na za punkt wyj­ścia przyj­mu­je hasło Nie­tz­sche­go: „wszyst­ko jest inter­pre­ta­cją”. Ozna­cza ono, że nie mamy bez­po­śred­nie­go dostę­pu do rze­czy­wi­sto­ści, ale zawsze musi­my posił­ko­wać się pew­ny­mi kate­go­ria­mi, poję­cia­mi czy sche­ma­ta­mi inter­pre­ta­cyj­ny­mi, któ­re umoż­li­wia­ją, ale też jed­no­cze­śnie warun­ku­ją, nasze rozu­mie­nie. Her­me­neu­ta rady­kal­ny dostrze­ga, że nasze odczy­ta­nia rze­czy­wi­sto­ści zawsze pozo­sta­ną wyłącz­nie jed­ną z wie­lu nie­sta­bil­nych i zmien­nych moż­li­wo­ści opi­su świa­ta. Mimo wszyst­ko nie może­my nie inter­pre­to­wać i nie odwo­ły­wać się do tra­dy­cji – rozu­mie­nie jest bowiem naszym pod­sta­wo­wym odnie­sie­niem do rzeczywistości.

Podob­ne podej­ście wyda­je się szcze­gól­nie trud­ne dla ety­ki – dzie­dzi­ny, któ­ra wycho­dzi poza prze­strzeń teo­re­tycz­nych spe­ku­la­cji oraz zwra­ca się ku prak­ty­ce. Filo­zo­fia moral­no­ści ma real­ne prze­ło­że­nie na życie kon­kret­nych osób. Capu­to zada­je pyta­nie, czy moż­li­we jest potę­pie­nie zła w sytu­acji roz­pa­du wszel­kich struk­tur oraz dro­go­wska­zów umoż­li­wia­ją­cych czło­wie­ko­wi odna­le­zie­nie opar­cia w cha­otycz­nej rze­czy­wi­sto­ści. Jeże­li wszyst­ko jest inter­pre­ta­cją, to nasze rozu­mie­nie zła (Czym jest zło? Jaka jest róż­ni­ca mię­dzy dobrym a złym dzia­ła­niem?) rów­nież pozo­sta­je wyłącz­nie kwe­stią inter­pre­ta­cji. Autor dostrze­ga potrze­bę wypra­co­wa­nia ety­ki, któ­ra pozwo­li nam na ochro­nę ofia­ry oraz jed­no­znacz­ne osą­dze­nie spraw­cy przemocy:

roz­waż­my Auschwitz, nie­wy­sło­wio­ny kosz­mar. Czy jest tu coś nie­roz­strzy­gal­ne­go? Czy moż­na nie potę­pić Auschwitz w spo­sób jed­no­znacz­ny, pew­ny, bez her­me­neu­tycz­nych wie­lo­znacz­no­ści, bez spo­rów o interpretację?

Moralność grecka, moralność żydowska

Capu­to, pro­wa­dząc nas do odpo­wie­dzi, wpro­wa­dza roz­róż­nie­nie na dwa typy moral­no­ści: grec­ki oraz żydow­ski. Pierw­szy odnaj­du­je­my w kla­sycz­nej, „meta­fi­zycz­nej” ety­ce, zorien­to­wa­nej na poszu­ki­wa­nie arché, czy­li fun­da­men­tu, z któ­re­go moż­na wywo­dzić kon­kret­ne przy­ka­za­nia (przy­kła­do­wo dla Pla­to­na była­by to idea dobra, w myśli reli­gij­nej Bóg, zaś u Kan­ta poję­cie obo­wiąz­ku). Zda­niem Capu­to taka ety­ka jest dziś nie­moż­li­wa. Post­mo­der­ni­stycz­ny anty­fun­da­men­ta­lizm nie pozwa­la nam wie­rzyć w ist­nie­nie jed­ne­go, nie­pod­wa­żal­ne­go i sta­bil­ne­go arché. Ponad­to prze­ko­na­nie o ist­nie­niu takie­go arché zawsze wytwa­rza­ło pew­ną hie­rar­chię: przy­kła­do­wo sytu­owa­ło racjo­nal­ność jako coś lep­sze­go od nie­ra­cjo­nal­no­ści, kul­tu­rę ponad natu­rą. Mia­ło to wpływ na ufor­mo­wa­nie nie­spra­wie­dli­wej struk­tu­ry spo­łecz­nej, cho­ciaż­by na przy­zna­nie kobie­tom (ste­reo­ty­po­wo postrze­ga­nym jako nie­ra­cjo­nal­ne) czy isto­tom poza­ludz­kim (zwią­za­nym z natu­rą) niż­szej pozy­cji w spo­łe­czeń­stwie. Tra­gizm współ­cze­sne­go czło­wie­ka pole­ga na utra­cie wia­ry w arché – poszu­ku­je on pew­nych zasad, ale jed­no­cze­śnie nie może ich przy­jąć. Upa­dek fun­da­men­tów pro­wa­dzi bowiem do sytu­acji, w któ­rej nie da się jed­no­znacz­nie okre­ślić, któ­re kodek­sy są słusz­ne ani jak powin­no się postę­po­wać. Kon­dy­cję ludz­ką nazna­cza dziś poję­cie niezdecydowania.

Capu­to zwra­ca się więc ku żydow­skie­mu typo­wi moral­no­ści, opar­te­mu na wsłu­chi­wa­niu się, ocze­ki­wa­niu na wezwa­nie. Autor przy­wo­łu­je histo­rię Abra­ha­ma. Jego zda­niem biblij­ny boha­ter nie posia­dał żad­nych dro­go­wska­zów, był prze­nik­nię­ty nie­pew­no­ścią. Żąda­nie ofia­ry z jedy­ne­go syna mogło być prze­cież zarów­no wezwa­niem Boga, jak i halu­cy­na­cją. Gdy­by jed­nak mógł mieć pew­ność, jego posta­wa nie była­by hero­icz­na. Nie­zde­cy­do­wa­nie nie musi wyklu­czać decy­zji, ale – para­dok­sal­nie – sta­no­wi, w punk­cie wyj­ścia, waru­nek moż­li­wo­ści wyboru.

Etyka an-archiczna

Ety­ka w her­me­neu­ty­ce rady­kal­nej postu­lu­je sku­pie­nie na „usły­sze­niu wezwa­nia” oraz „udzie­le­niu odpo­wie­dzi” (będą­cej pod­sta­wą dla odpo­wie­dzial­no­ści). To wezwa­nie nie jest jed­nak kie­ro­wa­ne z prze­strze­ni sacrum, ale pocho­dzi od tego, co sła­be, zapo­mnia­ne, mar­gi­na­li­zo­wa­ne. To ety­ka „an-archicz­na”, gdyż pozo­sta­je ona nakie­ro­wa­na na to, co było pomi­nię­te w dotych­cza­so­wych, zbyt ogól­nych kodek­sach, na to, co znaj­du­je się na mar­gi­ne­sie hie­rar­chii spo­łecz­nej. Capu­to przy­wo­łu­je biblij­ny motyw trę­do­wa­te­go – oso­by wyrzu­co­nej ze wspól­no­ty, pozba­wio­nej praw, osa­mot­nio­nej. Czło­wie­ka nie­miesz­czą­ce­go się w hie­rar­chicz­nych struk­tu­rach opar­tych na glo­ry­fi­ka­cji pięk­na czy zdro­wia. Ety­ka anar­chicz­na ma zwró­cić się wła­śnie ku sym­bo­licz­nym trę­do­wa­tym, a więc ku oso­bom wyklu­czo­nym (dziś mogą być to np. uchodź­cy czy cho­rzy na AIDS). Odwra­ca­my się od ogól­nych reguł ku jed­nost­kom, któ­rych te regu­ły nie obejmują.

Capu­to odrzu­ca abs­trak­cyj­ne regu­ły i war­to­ści (te nigdy w peł­ni nie obej­mą zło­żo­ne­go świa­ta). Osta­tecz­nie odnaj­du­je opar­cie dla post­mo­der­ni­stycz­nej ety­ki w wezwa­niu pły­ną­cym ze stro­ny cier­pią­cej ofia­ry. Kon­dy­cja ludz­ka zosta­ła nazna­czo­na soma­tycz­no­ścią – posia­da­my cia­ło (flesh) podat­ne na zra­nie­nie, dotknię­te przez ból, nie­do­sko­na­łe, kru­che i bez­bron­ne. Doświad­cze­nie cier­pie­nia wdzie­ra się w nasze cia­ło. Jest nie­ko­mu­ni­ko­wal­ne: opi­sy bólu nigdy nie udo­stęp­nią nam real­ne­go doświad­cze­nia oso­by cier­pią­cej. Ból wymy­ka się sło­wom i repre­zen­ta­cjom, a zatem pozo­sta­je czymś pier­wot­nie nie­zro­zu­mia­łym. Zabu­rza porzą­dek i har­mo­nię ota­cza­ją­ce­go nas świa­ta. Her­me­neu­ty­ka bólu była­by her­me­neu­ty­ką nie­moż­li­wą, prze­nik­nię­tą nie­pew­no­ścią, nie­zro­zu­mie­niem. Jed­no­cze­śnie wła­śnie cier­pią­ce cia­ło wzy­wa nas do odpo­wie­dzi – do odczy­ta­nia (a więc zin­ter­pre­to­wa­nia) komu­ni­ka­tu oraz do wystą­pie­nia w imie­niu ofia­ry, do wzię­cia na sie­bie odpowiedzialności.


War­to doczytać:

J. D. Capu­to, Sacred Anar­chy – Frag­ments of a Post­mo­dern Ethics, w: The Essen­tial Capu­to: Selec­ted Wri­tings, B. K. Putt ed., Blo­oming­ton 2018, s. 287–304.


Adria­na Joan­na Mic­kie­wicz – dok­to­rant­ka filo­zo­fii w SDNH Uni­wer­sy­te­tu Jagiel­loń­skie­go, lau­re­at­ka pro­gra­mu mini­ste­rial­ne­go „Dia­men­to­wy Grant”. Inte­re­su­je się zwłasz­cza filo­zo­fią spo­łecz­ną, ety­ką oraz teatrem.

 

Ilu­stra­cja: Pablo Picas­so, Guer­ni­ca, Wiki­me­dia Com­mons, CC BY 3.

Najnowszy numer można nabyć od 1 września w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2021 można zamówić > tutaj.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

55 podróży filozoficznych okładka

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy