Nowości wydawnicze

Czterdziesty numer „Filozofuj!”: Gry komputerowe już w sprzedaży!

Czasopismo popularyzujące filozofię.
Już od dziś w salonach Empiku, Świecie Prasy, Ruchu, Inmedio, Relay (zob. pełną listę salonów) można kupić czterdziesty numer „Filozofuj!” – jedynego na świecie czasopisma filozoficznego do poczekalni u fryzjera! ;) Temat numeru: Gry komputerowe. Czasopismo, jak zwykle, będzie dostępne bezpłatnie online, ale dopiero za około dwa miesiące. Osoby, które wolą czytać na papierze, zachęcamy do zamówienia egzemplarza drukowanego. Najtaniej i najszybciej oczywiście w prenumeracie rocznej.

Filo­zo­fuj!” jest cza­so­pi­smem popu­lar­no­nau­ko­wym o filozofii.

Wydaw­cą „Filo­zo­fuj!” jest Wydaw­nic­two Academicon
(będą­ce na liście punk­to­wa­nych wydaw­ców MNiSW – 100 pkt za monografię)

logo wydawnictwo academicon niebieskie


Redak­tor pro­wa­dzą­cy nume­ru: dr hab. Artur Szutta
Redak­tor mery­to­rycz­ny: dr Łukasz Androsiuk

Podzię­ko­wa­nia za pra­cę nad nume­rem nale­żą się: Auto­rom tek­stów, Redak­to­rom, w szcze­gól­no­ści: Pio­tro­wi Bił­go­raj­skie­mu, Eli Droz­dow­skiej, Bła­że­jo­wi Gębu­rze, Mar­ci­no­wi Iwa­nic­kie­mu, Doro­cie Mon­kie­wicz-Cybul­skiej, Redak­to­rom języ­ko­wym: Alek­san­drze Sit­kie­wicz, Gra­fi­kom:  Nata­lii Bie­sia­dzie-Myszak, Pau­li­nie Bel­carz, Han­nie Byt­niew­skiej, Ewie Czar­nec­kiej, Flo­ria­nen vinsi’Siegereith, Annie Kory­zmie, Mał­go­rza­cie Uglik, Patry­cji Walesz­czak, Woj­cie­cho­wi Zie­liń­skie­mu, Spe­cja­li­stom DTP: Ada­mo­wi Doro­to­wi, Rober­to­wi Kryń­skie­mu, Patry­cji Walesz­czak, Naszym Hoj­nym Patro­nom, któ­rzy nas wspar­li w pro­jek­cie Patro­ni­te: Toma­szo­wi Stę­piń­skie­mu, Sla­vo Szcze­śnia­ko­wi, Józe­fo­wi Zono­wi, Ani Wilk-Płasz­czyk, Mate­uszo­wi Ozim­ko­wi, Kac­pro­wi Dyr­dzie, Zbi­gnie­wo­wi Sza­frań­co­wi, Paw­ło­wi Fren­den­ber­go­wi, Syl­wi Kuchar­czak, Toma­szo­wi Pepliń­skie­mu, Jano­wi Swia­nie­wi­czo­wi, Krzysz­to­fo­wi Dąb­kow­skie­mu, Danie­lo­wi Kozie, Pio­tro­wi Elfin­ge­ro­wi, Paw­ło­wi Gła­zo­wi, Izie Bry­zik, Mag­da­le­nie Szcze­ci­nie, Marii Boro­wy, Paw­ło­wi Sini­ło, Prze­mko­wi Czu­mie, Ada­mo­wi Hut­ni­kie­wi­czo­wi, Seba­stia­no­wi Łasa­jo­wi, Toma­szo­wi Szwe­do­wi, Micha­ło­wi Mar­ko­wi, Karo­li­nie Stęp­niak. Rów­nież dzię­ki Wasze­mu wkła­do­wi moż­li­we było wyda­ne tego numeru.


Dro­dzy Czytelnicy,

na pierw­szy rzut oka decy­zja o tym, żeby numer cza­so­pi­sma popu­la­ry­zu­ją­ce­go filo­zo­fię poświę­cić pro­ble­ma­ty­ce gier kom­pu­te­ro­wych, może wyda­wać się moc­no podej­rza­na. Być może jest tak dla­te­go, że filo­zo­fia koja­rzy się na ogół z pew­ną szla­chet­ną dzia­łal­no­ścią, któ­ra ma na celu wgląd w isto­tę rze­czy, a gry kom­pu­te­ro­we trak­to­wa­ne są jako para­dyg­ma­tycz­ny przy­pa­dek nie­zo­bo­wią­zu­ją­cej roz­ryw­ki. I w tym momen­cie typo­wym zagra­niem ze stro­ny redak­cji było­by wska­zy­wa­nie, że owe gry są feno­me­nem, któ­ry doma­ga się poważ­nej inte­lek­tu­al­nej ana­li­zy. Oczy­wi­ście kon­klu­zji takiej w nume­rze nie uni­ka­my, ale roz­pa­tru­jąc związ­ki filo­zo­fii z gra­mi kom­pu­te­ro­wy­mi, moż­na przy­jąć też inną per­spek­ty­wę. Zakła­da ona, że w odmien­ny spo­sób spoj­rzy­my nie na gry, lecz na samą filozofię.

Być może filo­zo­fii nie jest wca­le tak dale­ko do gier. Po pierw­sze, gdy uda­je nam się doko­nać w jej obrę­bie cze­goś, co począt­ko­wo wyda­wa­ło się bar­dzo trud­ne, może­my doświad­czyć spe­cy­ficz­nej przy­jem­no­ści. Trud­no ubrać w sło­wa to doświad­cze­nie, gdy nagle do gło­wy przy­cho­dzi nam bar­dzo dobry argu­ment albo zarzut prze­ciw­ko sta­no­wi­sku, któ­re dotąd wyda­wa­ło się nie­oba­lal­ne. Tak rozu­mia­na przy­jem­ność jest nie­od­łącz­ną czę­ścią filo­zo­ficz­ne­go doświad­cze­nia i z pew­no­ścią, przy­naj­mniej czę­ścio­wo, tłu­ma­czy, dla­cze­go tylu ludzi stu­diu­je pro­ble­my filo­zo­ficz­ne. Wyda­je się, że ana­lo­gicz­ne wyja­śnie­nie dosko­na­le pasu­je do pyta­nia, dla­cze­go ludzie się­ga­ją po gry kom­pu­te­ro­we. Klu­czo­we jest wyzwa­nie, któ­re wią­że się z obie­ma tymi aktywnościami.

Po dru­gie, filo­zo­fia rów­nież (podob­nie jak gra) pole­ga na przy­swo­je­niu sobie pew­nych zasad, w ramach któ­rych może­my wyko­ny­wać kolej­ne (argu­men­ta­cyj­ne) ruchy. Nale­ża­ło­by w tym punk­cie tyl­ko dodać, że trud­ność filo­zo­fii pole­ga tak­że na tym, że ze zbio­ru zasad, któ­re w niej odnaj­du­je­my, musi­my wybrać te, któ­re obo­wią­zu­ją bez­względ­nie, i takie, któ­re mają dru­go­rzęd­ny cha­rak­ter i moż­na je zin­ter­pre­to­wać w bar­dziej ela­stycz­ny spo­sób. Trud­no jed­nak zupeł­nie na serio twier­dzić, że upra­wia­nie filo­zo­fii jest kwe­stią kom­plet­nie dowol­ną, a przy­naj­mniej przy takiej tezie trud­no dojść do napraw­dę inte­re­su­ją­cych wnio­sków. Gra rów­nież wyzna­cza nam, cze­go może­my w niej użyć; wie­my, że nie może­my do niej podejść bez uwzględ­nie­nia, jak zapro­jek­to­wa­li ją jej twór­cy. Zwy­cię­stwo odnie­sio­ne przy uży­ciu z góry wyzna­czo­nych środ­ków sma­ku­je najlepiej.

Po trze­cie, filo­zo­fia (i gry kom­pu­te­ro­we – przy­naj­mniej nie­któ­re) ope­ru­je poję­ciem świa­ta i jego zawar­to­ści, któ­re musi­my cią­gle na nowo odkry­wać. W przy­pad­ku gier są to świa­ty wir­tu­al­ne, w któ­rych uważ­ni gra­cze szyb­ko mogą odkryć szwy całej kon­struk­cji. W filo­zo­fii o odkry­cie tych szwów świa­ta toczy się wła­śnie cała staw­ka. Tak czy ina­czej, filo­zof i gracz rzad­ko zado­wa­la­ją się tym, co frag­men­ta­rycz­ne; czymś cha­rak­te­ry­stycz­nym jest dla nich raczej poszu­ki­wa­nie i pozna­wa­nie cało­ści. Sądzi­my, że przy­naj­mniej z tych powo­dów filo­zo­fię i gry kom­pu­te­ro­we war­to roz­pa­try­wać łącz­nie. Część tema­tycz­ną niniej­sze­go nume­ru w cało­ści poświę­ca­my tej fascy­nu­ją­cej rela­cji. Zagrajmy.

*

Oczy­wi­ście nie zapo­mi­naj­cie rów­nież o dru­giej czę­ści nume­ru: szli­fuj­cie narzę­dzia filo­zo­fa, baw­cie się przy saty­rze i czerp­cie przy­jem­ność z lek­tu­ry felie­to­nów. Zaj­rzyj­cie też do roz­po­czę­te­go od tego wyda­nia cyklu poświę­co­ne­go miej­scom w pol­skich mia­stach, któ­re w jakiś spo­sób zwią­za­ne są z filo­zo­fią. Nasz filo­zo­ficz­ny „spa­ce­row­nik” zaczy­na­my od Lubli­na, któ­re­mu poświę­ci­my tek­sty w kil­ku naj­bliż­szych numerach.

Redak­cja


Zapraszamy do udziału w spotkaniach Klubu „Filozofuj!”. Zapowiedzi spotkań i relacje z dotychczasowych dyskusji są > tutaj.

Oso­by, któ­re chciał­by pomóc przy zor­ga­ni­zo­wa­niu spo­tka­nia Klu­bu „Filo­zo­fuj!” w swo­im mie­ście, zapra­sza­my do współ­pra­cy. Szcze­gó­ły > tutaj.


CZY WIESZ, ŻE…


Oto spis tre­ści nume­ru 4(40)/2021:

Cza­so­pi­smo popu­la­ry­zu­ją­ce filozofię.

 

Najnowszy numer można nabyć od 1 września w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2021 można zamówić > tutaj.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

55 podróży filozoficznych okładka

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy