Filozofia dla dzieci Filozofia w szkole

Czy filozofia może pomóc w resocjalizacji dzieci i młodzieży?

Wydaje się, że nauczanie filozofii jest raczej elitarne, przeznaczone dla ludzi ze środowisk, w których ceni się rozwój intelektualny i nie trzeba się zamartwiać o zaspokojenie podstawowych potrzeb. Jednak pewien nauczyciel filozofii z Londynu, Andy West, wywodzący się z trudnego środowiska, twierdzi, że filozofia uchroniła go przed ubóstwem i narkotykami. Naucza jej teraz dzieci z biednych dzielnic, by dostały taką samą szansę jak on.

Najnowszy numer: Jak działa język?

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Najnowszy numer można nabyć od 2 października w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2018 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Według Andy’ego Wes­ta ludzie są zaskoczeni, że uczy filo­zofii dzieci z bied­niejszych dziel­nic Lon­dynu, w których dzieci korzys­ta­ją z dar­mowych posiłków. Gdy mówi on nowo poz­nanym osobom o swoim zaję­ciu, rozmów­cy są przeko­nani, że chodzi mu o uczniów pry­wat­nych szkół.

Andy’ego nie dzi­wi taka reakc­ja. Zauważa, że ist­nieje w świado­moś­ci społecznej obraz filo­zo­fa, który, miesza­jąc łyżeczką herbatę w fil­iżance, zas­tanaw­ia się, czy słońce dziś wze­jdzie (w sen­sie dosłownym jest to obraz oczy­wiś­cie fałszy­wy), pod­czas gdy ciężko pracu­ją­cy bied­ni ludzie myślą o tym, czy im wystar­czy pieniędzy na opłace­nie rachunku za prąd.

Trudne dzieciństwo

West rozu­mie obie strony. Ze swo­jego dziecińst­wa wspom­i­na, że ojciec, wujek, brat cią­gle trafi­ali do więzienia za przestępst­wa związane z prze­mocą i narko­tyka­mi. W tym cza­sie jego mama pra­cow­ała na dwie zmi­any. Nie było to więc środowisko, w którym dziecko mogło­by beztrosko odd­ać się marzeniom czy snu­ciu planów na przyszłość. W szkole nauczy­ciele starali się pomóc Andy’emu, dużo z nim pra­cow­ali, ale im częś­ciej mówili mu „masz wybór”, tym bardziej był pewien, że oni nic nie wiedzą o prawdzi­wym życiu.

Po zakończe­niu szkoły czuł się zagu­biony, nie miał pomysłu na swo­ją przyszłość. Pewnego razu, gdy kupował słody­cze w marke­cie, uświadomił sobie, że wkrótce wylą­du­je też tu jako sprzedaw­ca i jed­nocześnie czuł, że to przygnębi­a­ją­ca per­spek­ty­wa. Widzi­ał też, że sporo dzieci mieszka­ją­cych w jego okol­i­cy hand­lu­je narko­tyka­mi i dzię­ki temu nosi ład­niejsze buty od niego.

Dać dziecku szansę

W tam­tym okre­sie zdarzyło się jed­nak coś jeszcze. Andy, dzię­ki pomo­cy pewnego nauczy­ciela, dostał szan­sę uczest­niczenia – w ramach otwartych dni – w zaję­ci­ach na uczel­ni. Wtedy zrozu­mi­ał, że są nauczy­ciele, którzy naprawdę próbu­ją mu pomóc. Pod­czas tych zajęć nauczy­ciel filo­zofii zadał zebranym pytanie „Skąd wiemy, że ta rzeczy­wis­tość nie jest tylko przez nas wyśniona?”. West odkrył, że dzię­ki filo­zofii może zmierzyć się z prawdzi­wą naturą rzeczy. Wchodząc w dyskusję filo­zoficzną, zrozu­mi­ał, że jego poczu­cie wyob­cow­a­nia, moż­na twór­c­zo przek­sz­tał­cić: w myśli, ese­je, opinie. Może stać się dla niego szan­są na wyrów­nanie w edukacji.

Czy mogę być dobrą osobą, jeśli robię złe rzeczy?” „Kto powinien mieć władzę?” – to są pyta­nia, które bezpośred­nio dotyka­ją dzieci z trud­nych środowisk.

Filo­zoficz­na dociek­li­wość Andy’ego była w warunk­ach szkol­nych cen­na, a przy odpowied­nim wspar­ciu mogła mu umożli­wić zdoby­cie konkret­nych umiejęt­noś­ci. West dostrzegł to i postanow­ił kon­tyn­uować naukę, tym razem z uwzględ­nie­niem zajęć z filo­zofii. Jak sam powiedzi­ał, słońce miało jed­nak wze­jść dla niego. Andy West twierdzi, że dzię­ki filo­zofii został ura­towany, a filo­zofia ode­pch­nęła go od krawędzi otchłani w bez­pieczne miejs­ca i ter­az jego życie dalej rozwi­ja się w pozy­ty­wnym kierunku.

Czy moja his­to­ria jest wyjątkowa?” – pyta Andy. „Czy to kole­j­na his­to­ria o możli­woś­ci społecznego awan­su dla nielicznych? Nie – odpowia­da – bada­nia wykaza­ły, że ses­je dociekań filo­zoficznych dla dzieci z ubogich rodzin otrzy­mu­ją­cych bezpłatne posił­ki w szkole popraw­iły ich umiejęt­ność czy­ta­nia w porów­na­niu do grupy kon­trol­nej, która takich zajęć nie miała”. Nauczy­ciel z mis­ją stwierdza: „jeśli filo­zofia stanie się dostęp­na również dla dzieci z rodzin niewyk­sz­tał­conych, ubogich, taka his­to­ria jak jego nie będzie wcale niezwykła.

Filozofia dla wszystkich dzieci

Docieka­nia filo­zoficzne pole­ga­ją na staw­ia­n­iu przez dzieci lub nauczy­ciela istot­nych i głębo­kich pytań, by następ­nie wspól­nie poszuki­wać na nie odpowiedzi. Drogą do tego jest dyskus­ja filo­zoficz­na, w której dzieci uczą się tworzyć racjon­al­ną argu­men­tację. Jak się ma to do naucza­nia dzieci z trud­nych środowisk? Peter Wor­ley z Phi­los­o­phy Foun­da­tion opra­cow­ał strate­gię dociekań filo­zoficznych (bazu­ją­cych na Lip­manowskiej metodzie P4C), która – według Wes­ta – pozwala dzieciom na dostęp do filo­zofii bez wzglę­du na ich pochodze­nie środowiskowe i kap­i­tał kul­tur­owy. Andy tłu­maczy, że gdy nauczy­ciel pokazu­je klasie obraz, pyta czym jest sztu­ka. Kiedy nauczy­ciel opowia­da his­torię o statku, którego wszys­tkie częś­ci zostały zastą­pi­one nowy­mi, pyta, czy to ten sam statek. Oby­d­wa pyta­nia są filo­zoficzne. Pytanie o sztukę jest bardziej zrozu­mi­ałe dla dzieci, które były w galerii czy muzeum. Jed­nak dzieci, które nie były na statku, nadal będą mogły omaw­iać prob­lem tożsamoś­ci statku Tezeusza.

Filozofowanie z misją

Andy West mówi, że uczy filo­zofii w szkołach, ponieważ pozwala ona młodym rozez­nać, kto może być dla nich auto­ry­tetem, a kto nie (np. deal­er narko­tykowy). Pon­ad­to uważa, odwołu­jąc się do swo­jego życia, że filo­zofia uczy wyrażać siebie w sposób, który tworzy, a nie niszczy. Przesłanie eduka­cyjne Andy’ego jest wyraźne. Pyta­nia filo­zoficzne, które mogą rodz­ić się na grun­cie trud­nych doświad­czeń, takie jak „Kto powinien mieć władzę?” i „Czy mogę być dobrym człowiekiem, jeśli robię złe rzeczy?” prze­maw­ia­ją do ludzi. Są to bowiem pyta­nia uni­w­er­salne i bliskie życiu. West uważa, że jeśli mamy możli­wość, aby zaję­cia z filo­zofii były powszech­nie dostęp­ne dla dzieci bez wzglę­du na ich pochodze­nie, powin­niśmy dołożyć starań, żeby tak się stało. Dla niek­tórych ludzi od tego może zależeć, czy słońce jutro dla nich wze­jdzie, czy też nie.

Opra­cow­ała: Doro­ta Monkiewicz-Cybul­s­ka
Źródło: The Guardian

 

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy