Numer

Filozofuj! 2018 nr 5 (23)

Język to niesamowicie tajemnicze zjawisko, a pytań filozoficznych, jakie można na jego temat postawić, jest znacznie więcej. Na przykład czy język determinuje nasze poznanie? Czy wykrzywia je, tworzy iluzoryczny obraz świata, czy też stanowi doskonale przezroczyste medium, dzięki któremu możemy kumulować wiarygodne informacje, rekonstruować autentyczną wiedzę o świecie? Jak to możliwe, że za pomocą języka w ogóle można opisywać świat? Przecież słowa nie są jak fotografie albo małe statuetki reprezentujące cechy świata – słowo „żółty” nie jest przecież żółte, a słowo „długi” nie ciągnie się na dwa metry. Na przynajmniej niektóre z powyższych pytań spróbują odpowiedzieć nasi autorzy. Mamy nadzieję, że nawet jeśli lektura ich artykułów nie da wam zbyt wiele ostatecznych odpowiedzi, będzie ona dla was fascynującą podróżą i pozwoli odkryć niesamowitą zagadkowość języka.

Najnowszy numer: Jak działa język?

Zapisz się do newslettera:

---

Filozofuj z nami w social media

Najnowszy numer można nabyć od 2 października w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2018 można zamówić > tutaj.

Aby dobrowolnie WESPRZEĆ naszą inicjatywę dowolną kwotą, kliknij „tutaj”.

Wydaw­cą cza­sopis­ma jest

Kliknij, aby pobrać plik pdf numeru:

Zachęcamy do lektury!


Czy WIESZ, ŻE…


Spis treści

Kalen­dar­i­um

Zagad­ka języ­ka > Artur Szut­ta
Dlaczego język tak fas­cynu­je filo­zofów? Co jest w nim takiego, że stał się przed­miotem anal­iz i dyskusji najwybit­niejszych umysłów? Na te pyta­nia moż­na sfor­mułować proste odpowiedzi, np. że język jest tajem­niczy, że jest ważnym narzędziem, bez którego nasz rozwój cywiliza­cyjny, wiedza, prak­ty­ki społeczne nie były­by możli­we. Moż­na też pod­jąć się pró­by pokaza­nia fas­cynu­jącej zagad­kowoś­ci języ­ka. Do tego potrzeb­na jest jedynie odpowied­nia per­spek­ty­wa.

Co logi­ka mówi o języku? > Anna Brożek
Język jest narzędziem myśle­nia i przekazy­wa­nia myśli. W wielu dziedz­i­nach życia zależy nam na tym, aby myśleć jak naj­jaśniej i jak najskuteczniej się komu­nikować. Logi­ka doty­czy tych aspek­tów języ­ka, które na jas­ność myśle­nia i skuteczność komu­nikacji mają decy­du­ją­cy wpływ.

Sher­lock Holmes i obce plan­e­ty, czyli jak to się dzieje, że słowa coś oznacza­ją > Piotr Lip­s­ki
Pomysłowe ekspery­men­ty myślowe poma­ga­ją nam zrozu­mieć bard­zo skom­p­likowane kwest­ie. Jed­na z nich jest sensem pyta­nia: „Jak się to dzieje, że słowa coś oznacza­ją?”.

Człowiek – gracz językowy > Alek­san­dra Der­ra
Utarte powiedze­nie głosi, że wszys­tkie prob­le­my filo­zoficzne sfor­mułował w starożyt­noś­ci Pla­ton lub że wszys­tkie późniejsze idee stanow­ią jedynie przyp­isy do Pla­tona. Kiedy dokład­nie przyjrzymy się his­torii prob­lemów filo­zoficznych w poszczegól­nych epokach, zrozu­miemy, że powiedze­nie to jest nieprawdzi­we i mylące. Dobrym tego przykła­dem jest współczes­na filo­zofia języ­ka, a w jej ramach kon­cepc­ja języ­ka zapro­ponowana przez pracu­jącego w Anglii Aus­tri­a­ka Lud­wiga Wittgen­steina.

A słowo stało się… czynem, czyli krótkie wprowadze­nie do teorii aktów mowy > Domini­ka Dzi­urosz-Ser­afi­now­icz, Patryk Dzi­urosz-Ser­afi­now­icz
Jak to możli­we, że słowa, które z fizy­cznego punk­tu widzenia są niemal niczym, potrafią wpły­wać na nasze zachowanie lub przy­czy­ni­ać się do zmi­an w rzeczy­wis­toś­ci? Wypuszcza­jąc z ust znaczące dźwię­ki, jak zauważa­ją niek­tórzy filo­zo­fowie, naszy­mi wypowiedzi­a­mi językowy­mi nie tylko opisu­je­my otacza­ją­cy nas świat, lecz także może­my powodować w nim realne skut­ki.

Słowo „być” – zwornik czy relikt języ­ka? > Jacek Woj­tysi­ak
Jest bard­zo krótkie i bard­zo częs­to uży­wane. Pełni w naszej mowie roz­maite funkc­je. Trud­no znaleźć zdanie, w którym nie wys­tępu­je lub którego nie dało­by się wyraz­ić za jego pomocą. Od jego niereg­u­larnej koni­u­gacji zaczy­na­ją się lekc­je gra­maty­ki więk­szoś­ci języków indoeu­rope­js­kich. Dla jed­nych jest ich zwornikiem, dla innych – relik­tem, którego moż­na by się pozbyć.

Hermeneu­ty­czne kon­cepc­je języ­ka > Adri­ana Warm­bier
Ter­min „hermeneu­ty­ka”, najogól­niej rzecz ujmu­jąc, oznacza teorię inter­pre­tacji. Ety­mo­log­icznie słowo to odsyła do Her­me­sa – posłań­ca bogów w mitologii greck­iej mającego zadanie wyjaś­ni­ać ludziom decyz­je i zamierzenia bogów. Hermeneu­ty­ka, podob­nie jak Her­mes, który pośred­niczył między boską i ludzką rzeczy­wis­toś­cią, zaj­mu­je się badaniem relacji między dwiema sfera­mi: sferą tek­stu i sferą czytel­ni­ka, który próbu­je dotrzeć do ukry­tego w nim sen­su.

Wywiad
Filo­zof pyta, dlaczego wyraże­nia językowe w ogóle coś znaczą > Wywiad z prof. Tadeuszem Szubką, jed­nym z najwybit­niejszych pol­s­kich znaw­ców i przed­staw­icieli filo­zofii anal­i­ty­cznej w Polsce.

Narzędzia filo­zo­fa
Teo­ria argu­men­tacji: #19. Przy­ga­ni­ał kocioł gar­nkowi, czyli argu­men­ty „ty też” > Krzysztof A. Wiec­zorek
Ekspery­ment myślowy: Przy­czynowo-skutkowa tajem­ni­ca języ­ka > Artur Szut­ta
Gawędy o języku: #5. Poroz­maw­ia­jmy o zda­ni­ach > Woj­ciech Żełaniec

Filo­zofia w lit­er­aturze
W kręgu manip­u­lacji słowem – na mar­gin­e­sie Roku 1984 George’a Orwella > Natasza Szut­ta

Satyra
Przesłuchanie Mak­be­ta > Piotr Bar­tu­la

Feli­eton
Dyskret­ny urok kon­wer­sacji > Jacek Jaś­tal

Filo­zoficzne zoo
Muchy Wittgen­steina > Jakub Jer­na­jczyk

Feli­eton
Dalej niż koniec języ­ka > Adam Grob­ler
Język jako narzędzie > Jan Woleńs­ki
Dlaczego obel­gi znieważa­ją? > Ernie Le Pore

Lekc­ja filo­zofii
#4. Atom­izm > Jacek Woj­tysi­ak

Filo­zofia w szkole
Jak może­my się porozu­mieć? > Doro­ta Monkiewicz-Cybul­s­ka

Z pół­ki filo­zo­fa…
Biografia intelek­tu­al­na Leib­niza > Prze­mysław Gut

Filo­zofia w filmie
Nowy początek (Arrival) > Artur Szut­ta

Filo­zofia z przym­ruże­niem oka


Redak­tor prowadzą­cy numeru: Artur Szut­ta


Drodzy Czytel­ni­cy,

od pier­wszych dni naszego ist­nienia otacza­ją nas dźwię­ki języ­ka, słowa wypowiadane przez naszych rodz­iców, dzi­ad­ków, rodzeńst­wo, czy nawet całkiem obcych ludzi. Być może dlat­ego, kiedy sta­je­my się bardziej świado­mi siebie i świa­ta, jesteśmy do języ­ka (mam tu na myśli nasz język rodz­imy) tak już przyzwycza­jeni, że jest on dla nas niemal przezroczystym medi­um, jak szy­ba w oknie, przez które wyglą­damy na świat. Pewną okazją do zas­tanowienia się nad językiem może stać się kon­takt z ludź­mi, którzy mówią inaczej niż my – przy­jechali z innego kra­ju albo uży­wa­ją innego dialek­tu czy żar­gonu. Wów­czas to, co przezroczyste, odsła­nia się na moment i pobudza do myśle­nia. Słysząc egzo­ty­cznie wyglą­da­jącego dla nas Chińczy­ka, pyta­jącego o drogę (załóżmy, że zagadu­je nas albo naszych rodz­iców w języku ang­iel­skim o moc­nym chińskim akcen­cie) może­my popaść w zdzi­wie­nie. Ta sek­wenc­ja śmiesznie brzmią­cych „siuś­mi, siuś­mi, plitel­mi sze­ma sze­ma” okazu­je się dla nas tajem­niczą i nieprzeniknioną ścianą, za którą najwyraźniej coś się kry­je – jak­iś sens. Te nieprzeniknione dźwię­ki odsyła­ją do jakichś znaczeń, sen­sów. Być może zada­cie rodz­i­com pytanie, dlaczego ten pan/pani nie może „mówić nor­mal­nie”, uży­wa­jąc słów, które nat­u­ral­nie (dla nas – ale jako małe dzieci jeszcze tego nie wiedzieliś­cie) odsła­ni­a­ją swo­je znacze­nie, tylko musi wydawać takie śmieszne, nien­at­u­ralne dźwię­ki.

Filo­zof jest trochę jak dziecko – ma skłon­ność, aby patrzeć na wszys­tko, jak­by było niezrozu­mi­ałe, jak­by ukry­wało w sobie (albo za sobą) coś jeszcze, czego z codzi­en­nej per­spek­ty­wy zab­ie­ganego człowieka nie widać. Dla filo­zo­fa zagad­ką jest również język, i to nie tylko ten obcy, ale również włas­ny. Jak to możli­we, że słowa coś znaczą? Czym jest znacze­nie? Czy to jest to, co mamy na myśli (treść myśli), czy też może raczej są to przed­mio­ty, do których skierowane są nasze myśli: drze­wa, domy, inni ludzie, relac­je między tymi przed­mio­ta­mi (takie jak na przykład przy­jaźń między Janem i Joan­ną), ich cechy (np. bar­wa liś­ci drzew, spokój Jana czy jego wiek)? A może coś jeszcze innego? Co robi język? Albo raczej co my – ludzie (czy tylko ludzie?) – robimy, uży­wa­jąc języ­ka? Czy tylko wyrażamy swo­je myśli? A co z pyta­ni­a­mi, prośba­mi, rozkaza­mi albo wypowiedzi­a­mi typu „nada­ję Ci imię Bolesław”? Czy dwie oso­by, uży­wa­jąc tych samych słów, rzeczy­wiś­cie mówi to samo? Czy kiedy dwo­je młodych ludzi wyz­na­je sobie wza­jem­nie miłość za pomocą tych samych słów, rzeczy­wiś­cie ma na myśli to samo? Czy ich słowa mają ten sam sens? Albo czy jeśli jed­no z nich jest użytkown­ikiem języ­ka chińskiego, a drugie pop­u­larnego wśród Indi­an Amery­ki Połud­niowej języ­ka keczua i obo­je uży­wa­ją (opanowawszy język ang­iel­s­ki za pomocą wstęp­nego kur­su) zwro­tu „I love you”, wyraża­ją tę samą myśl? Czy ich myśli, które chcą wyraz­ić za pomocą słów, i sens tych słów są takie same?

Język to niesamowicie tajem­nicze zjawisko, a pytań filo­zoficznych, jakie moż­na na jego tem­at postaw­ić, jest znacznie więcej. Na przykład czy język deter­min­u­je nasze poz­nanie? Czy wykrzy­wia je, tworzy ilu­zo­ryczny obraz świa­ta, czy też stanowi doskonale przezroczyste medi­um, dzię­ki które­mu może­my kumu­lować wiary­godne infor­ma­c­je, rekon­struować aut­en­ty­czną wiedzę o świecie? Jak to możli­we, że za pomocą języ­ka w ogóle moż­na opisy­wać świat? Prze­cież słowa nie są jak fotografie albo małe stat­uet­ki reprezen­tu­jące cechy świa­ta – słowo „żół­ty” nie jest prze­cież żółte, a słowo „dłu­gi” nie ciąg­nie się na dwa metry. Jak to możli­we, że język respek­tu­je (cho­ci­aż w sposób niedoskon­ały) tyle reguł: gra­maty­cznych, log­icznych i innych, które potrafią nazwać tylko filo­zo­fowie albo ling­wiś­ci? Prze­cież nikt go nie wymyślił, nie zapro­jek­tował? Tak się przy­na­jm­niej wyda­je.

Na przy­na­jm­niej niek­tóre z powyższych pytań spróbu­ją odpowiedzieć nasi autorzy. Mamy nadzieję, że nawet jeśli lek­tu­ra ich artykułów nie da wam zbyt wiele ostate­cznych odpowiedzi, będzie ona dla was fas­cynu­jącą podróżą i poz­woli odkryć niesamow­itą zagad­kowość języ­ka. Oczy­wiś­cie obok tek­stów o języku pro­ponu­je­my Wam nasze stałe dzi­ały: kurs sztu­ki argu­men­tacji, ekspery­ment myślowy, etykę w lit­er­aturze, filo­zofię w filmie, feli­etony, filo­zoficzny rysunek, dow­cipy oraz krzyżówkę. Mamy nadzieję, że spotkanie już z 23. numerem „Filo­zo­fuj!” będzie dla Was przy­jem­ną i wartoś­ciową przy­godą intelek­tu­al­ną. Z redak­cyjnym pozdrowie­niem – filo­zo­fu­j­cie!

Redakc­ja


Zapraszamy do udziału w spotkaniach Klubu „Filozofuj!”. Zapowiedzi spotkań i relacje z dotychczasowych dyskusji są > tutaj.

Oso­by, które chci­ał­by pomóc przy zor­ga­ni­zowa­niu spotka­nia Klubu „Filo­zo­fuj!” w swoim mieś­cie, zaprasza­my do współpra­cy. Szczegóły > tutaj.



Down­load (PDF, 24.9MB)

 

 

 

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy