Numer

Filozofuj! 2021 nr 4 (40)

Czasopismo popularyzujące filozofię.

Wydaw­cą cza­so­pi­sma jest

Klik­nij, aby pobrać plik pdf nume­ru 4(40)/2021:

Zachęcamy do lektury!


Czy WIESZ, ŻE…

Down­lo­ad (PDF, 12.36MB)

 


Redak­tor pro­wa­dzą­cy nume­ru: dr hab. Artur Szut­ta Redak­tor mery­to­rycz­ny: dr Łukasz Androsiuk

Podzię­ko­wa­nia za pra­cę nad nume­rem nale­żą się: Auto­rom tek­stów, Redak­to­rom, w szcze­gól­no­ści: Pio­tro­wi Bił­go­raj­skie­mu, Eli Droz­dow­skiej, Bła­że­jo­wi Gębu­rze, Mar­ci­no­wi Iwa­nic­kie­mu, Doro­cie Mon­kie­wicz-Cybul­skiej, Redak­to­rom języ­ko­wym: Alek­san­drze Sit­kie­wicz, Gra­fi­kom:  Nata­lii Bie­sia­dzie-Myszak, Pau­li­nie Bel­carz, Han­nie Byt­niew­skiej, Ewie Czar­nec­kiej, Flo­ria­nen vinsi’Siegereith, Annie Kory­zmie, Mał­go­rza­cie Uglik, Patry­cji Walesz­czak, Woj­cie­cho­wi Zie­liń­skie­mu, Spe­cja­li­stom DTP: Ada­mo­wi Doro­to­wi, Rober­to­wi Kryń­skie­mu, Patry­cji Walesz­czak, Naszym Hoj­nym Patro­nom, któ­rzy nas wspar­li w pro­jek­cie Patro­ni­te: Toma­szo­wi Stę­piń­skie­mu, Sla­vo Szcze­śnia­ko­wi, Józe­fo­wi Zono­wi, Ani Wilk-Płasz­czyk, Mate­uszo­wi Ozim­ko­wi, Kac­pro­wi Dyr­dzie, Zbi­gnie­wo­wi Sza­frań­co­wi, Paw­ło­wi Fren­den­ber­go­wi, Syl­wi Kuchar­czak, Toma­szo­wi Pepliń­skie­mu, Jano­wi Swia­nie­wi­czo­wi, Krzysz­to­fo­wi Dąb­kow­skie­mu, Danie­lo­wi Kozie, Pio­tro­wi Elfin­ge­ro­wi, Paw­ło­wi Gła­zo­wi, Izie Bry­zik, Mag­da­le­nie Szcze­ci­nie, Marii Boro­wy, Paw­ło­wi Sini­ło, Prze­mko­wi Czu­mie, Ada­mo­wi Hut­ni­kie­wi­czo­wi, Seba­stia­no­wi Łasa­jo­wi, Toma­szo­wi Szwe­do­wi, Micha­ło­wi Mar­ko­wi, Karo­li­nie Stęp­niak. Rów­nież dzię­ki Wasze­mu wkła­do­wi moż­li­we było wyda­ne tego numeru.


Czym są gry kom­pu­te­ro­we? > Artur Szut­ta
Jed­nym z naj­waż­niej­szych pytań filo­zo­ficz­nych jest to o isto­tę danej rze­czy albo, jeśli takie isto­ty nie ist­nie­ją, przy­naj­mniej o to, co mamy na myśli, wypo­wia­da­jąc dane sło­wo. Zatem czym są gry kom­pu­te­ro­we lub co mamy na myśli, mówiąc „gra kom­pu­te­ro­wa”, „gra cyfro­wa” albo „gra wideo”? Zarów­no Coun­ter-Stri­ke, Cywi­li­za­cja V jak i The World of War­craft nale­żą do zbio­ru gier jako takich, zbio­ru, do któ­re­go nale­żą też sza­chy, war­ca­by czy zna­ne Wam (mam nadzie­ję) z dzie­ciń­stwa gry w pod­cho­dy i w woj­nę. Co je łączy? Co spra­wia, że i jed­ne, i dru­gie zasłu­gu­ją na mia­no „gry”? No i co odróż­nia te pierw­sze od tra­dy­cyj­nych gier?

Regu­ły, któ­re powo­łu­ją do ist­nie­nia > Woj­ciech Żeła­niec Regu­ły kon­sty­tu­tyw­ne to takie zda­nia ogól­ne, któ­re stwa­rza­ją, kreu­ją, powo­łu­ją do ist­nie­nia, czy­li „kon­sty­tu­ują” coś nowe­go, cze­go przed wymy­śle­niem takich reguł nie było, a nawet być nie mogło. Jak to two­rze­nie prze­bie­ga, zobacz­my na przy­kła­dzie gry w szachy.

Słów kil­ka o onto­lo­gii gier kom­pu­te­ro­wych > Arka­diusz Chru­dzim­ski Gdy czy­ta­my pro­zę Sap­kow­skie­go, może­my zauwa­żyć, że boha­te­ro­wie doświad­cza­ją dokład­nie tego, co prze­wi­dział dla nich autor. Mówiąc języ­kiem Ingar­de­na, są oni przed­mio­ta­mi hete­ro­no­micz­ny­mi, cał­ko­wi­cie zależ­ny­mi od języ­ko­wo utrwa­lo­nych inten­cji auto­ra. Gdy gra­my w Wiedź­mi­na, spra­wy mają się inaczej.

To tyl­ko gra? Czy­li uwag kil­ka o etycz­nym wymia­rze gier kom­pu­te­ro­wych > Artur Szut­ta Gra­nie jest (pra­wie) zawsze for­mą uda­wa­nia. Aktor gra­ją­cy rolę mor­der­cy nie jest prze­cież zabój­cą, odgry­wa­ją­cy sce­nę miło­sną nie­ko­niecz­nie zdra­dza swo­ją żonę, a mkną­cy z pręd­ko­ścią 200 km/h wir­tu­al­nym autem w rze­czy­wi­sto­ści wca­le z taką pręd­ko­ścią nie jedzie. Czy ozna­cza to rów­nież, że gra­jąc, jedy­nie uda­je­my czy­nie­nie zła moral­ne­go, de fac­to go nie czy­niąc? Albo ogól­niej – czy świat gier jest cał­ko­wi­cie poza dobrem i złem moral­nym? Frag­ment z klasyka

Sztu­ka z pik­se­li > Łukasz Andro­siuk Gdy­by zapy­tać Noëla Car­rol­la, czy gry kom­pu­te­ro­we są – lub przy­naj­mniej mogą być – dzie­ła­mi sztu­ki, naj­pew­niej sam odpo­wie­dział­by pyta­niem: „a dla­cze­go u licha mia­ły­by nimi nie być?”. I choć nie­któ­rzy filo­zo­fo­wie zain­te­re­so­wa­ni kul­tu­rą tzw. nowych mediów lubią myśleć o grach kom­pu­te­ro­wych jak o dzie­łach sztu­ki wła­śnie, to, jak się oka­zu­je, nie wszy­scy oni, mówiąc o sztu­ce i grach, mają na myśli to samo.

Andro­idy, AI i Cepi­dy, czy­li meta­fi­zy­ka umy­słu w grach wideo > Jacek Jaroc­ki Przez lata gry kom­pu­te­ro­we postrze­ga­no jako medium słu­żą­ce wyłącz­nie do zaba­wy, a przez to – prze­zna­czo­ne dla dzie­ci. Całe szczę­ście dziś to krzyw­dzą­ce prze­świad­cze­nie stop­nio­wo zani­ka, sami zaś twór­cy wir­tu­al­nej roz­ryw­ki nie boją się podej­mo­wać tema­tów poważ­nych i wyma­ga­ją­cych doj­rza­ło­ści. Coraz czę­ściej odwo­łu­ją się oni rów­nież do filo­zo­fii – na ogół z bar­dzo inte­re­su­ją­cym skutkiem.

Wywiad
Gry kom­pu­te­ro­we sta­no­wią poważ­ną część współ­cze­snej kul­tu­ry > Wywiad z Jespe­rem Juulem, jed­nym z naj­więk­szych na świe­cie spe­cja­li­stów od filo­zo­ficz­nych aspek­tów gier kom­pu­te­ro­wych
Gry są klu­czem do zro­zu­mie­nia rze­czy­wi­sto­ści spo­łecz­nej > Wywiad z Paw­łem Gra­bar­czy­kiem, jed­nym z naj­lep­szych pol­skich spe­cja­li­stów od filo­zo­ficz­nych aspek­tów gier komputerowych

Narzę­dzia filo­zo­fa
Eks­pe­ry­ment myślo­wy: For­ma­tyw­ne doświad­cze­nie > Artur Szut­ta
Kurs logi­ki: #4. Sylo­gi­sty­ka, czy­li rachu­nek nazw > Krzysz­tof A. Wie­czo­rek
Mean­dry meta­fo­ry: # 9. Berg­so­now­ska meta­fi­zy­ka wyło­żo­na w obra­zach i bez meta­for > Marek Hetmański

Filo­zo­fia w lite­ra­tu­rze
Gracz, czy­li o tym, jak łatwo stra­cić roz­są­dek i umiar > Nata­sza Szutta

Gre­ka i łaci­na z wiel­ki­mi kla­sy­ka­mi
Bogów gry w ludzi > Michał Bizoń

Felie­ton
Jed­ne­mu zabie­rze, dru­gie­mu da > Adam Grobler

Filo­zo­fia spo­łecz­na
Śnia­da­nie kon­ty­nen­tal­ne: #4. Jakim pra­wem dzia­ła pra­wo? > Tomasz Kubalica

Saty­ra
Okrut­na Gra (pro­jekt) > Piotr Bartula

Felie­ton
Symu­la­tor felie­to­ni­sty 2021 > Michał Jaśtal

Filo­zo­fia w szko­le
Symu­la­cja czy real­ność? Sce­na­riusz lek­cji ety­ki dla klas IVVIII szko­ły pod­sta­wo­wej > Doro­ta Mon­kie­wicz- Cybulska

Wokół tema­tu
Czy gry kom­pu­te­ro­we to stra­ta cza­su? > Mar­cin T. Zdrenka

Filo­zo­fia w fil­mie
TRON > Piotr Lip­ski Filo­zo­fia w filmie

Spa­ce­rem po filo­zo­ficz­nym… Lubli­nie
#1. Klasz­tor domi­ni­ka­nów na Zło­tej i M.A. Krą­piec > Kata­rzy­na Stępień

Z pół­ki filo­zo­fa…
Czym jest dzia­ła­nie? > Piotr Kozak
Szki­ce z filo­zo­fii głu­po­ty > Piotr Bił­go­raj­ski
Filo­zo­fia z przy­mru­że­niem oka


Dro­dzy Czytelnicy,

na pierw­szy rzut oka decy­zja o tym, żeby numer cza­so­pi­sma popu­la­ry­zu­ją­ce­go filo­zo­fię poświę­cić pro­ble­ma­ty­ce gier kom­pu­te­ro­wych, może wyda­wać się moc­no podej­rza­na. Być może jest tak dla­te­go, że filo­zo­fia koja­rzy się na ogół z pew­ną szla­chet­ną dzia­łal­no­ścią, któ­ra ma na celu wgląd w isto­tę rze­czy, a gry kom­pu­te­ro­we trak­to­wa­ne są jako para­dyg­ma­tycz­ny przy­pa­dek nie­zo­bo­wią­zu­ją­cej roz­ryw­ki. I w tym momen­cie typo­wym zagra­niem ze stro­ny redak­cji było­by wska­zy­wa­nie, że owe gry są feno­me­nem, któ­ry doma­ga się poważ­nej inte­lek­tu­al­nej ana­li­zy. Oczy­wi­ście kon­klu­zji takiej w nume­rze nie uni­ka­my, ale roz­pa­tru­jąc związ­ki filo­zo­fii z gra­mi kom­pu­te­ro­wy­mi, moż­na przy­jąć też inną per­spek­ty­wę. Zakła­da ona, że w odmien­ny spo­sób spoj­rzy­my nie na gry, lecz na samą filozofię.

Być może filo­zo­fii nie jest wca­le tak dale­ko do gier. Po pierw­sze, gdy uda­je nam się doko­nać w jej obrę­bie cze­goś, co począt­ko­wo wyda­wa­ło się bar­dzo trud­ne, może­my doświad­czyć spe­cy­ficz­nej przy­jem­no­ści. Trud­no ubrać w sło­wa to doświad­cze­nie, gdy nagle do gło­wy przy­cho­dzi nam bar­dzo dobry argu­ment albo zarzut prze­ciw­ko sta­no­wi­sku, któ­re dotąd wyda­wa­ło się nie­oba­lal­ne. Tak rozu­mia­na przy­jem­ność jest nie­od­łącz­ną czę­ścią filo­zo­ficz­ne­go doświad­cze­nia i z pew­no­ścią, przy­naj­mniej czę­ścio­wo, tłu­ma­czy, dla­cze­go tylu ludzi stu­diu­je pro­ble­my filo­zo­ficz­ne. Wyda­je się, że ana­lo­gicz­ne wyja­śnie­nie dosko­na­le pasu­je do pyta­nia, dla­cze­go ludzie się­ga­ją po gry kom­pu­te­ro­we. Klu­czo­we jest wyzwa­nie, któ­re wią­że się z obie­ma tymi aktywnościami.

Po dru­gie, filo­zo­fia rów­nież (podob­nie jak gra) pole­ga na przy­swo­je­niu sobie pew­nych zasad, w ramach któ­rych może­my wyko­ny­wać kolej­ne (argu­men­ta­cyj­ne) ruchy. Nale­ża­ło­by w tym punk­cie tyl­ko dodać, że trud­ność filo­zo­fii pole­ga tak­że na tym, że ze zbio­ru zasad, któ­re w niej odnaj­du­je­my, musi­my wybrać te, któ­re obo­wią­zu­ją bez­względ­nie, i takie, któ­re mają dru­go­rzęd­ny cha­rak­ter i moż­na je zin­ter­pre­to­wać w bar­dziej ela­stycz­ny spo­sób. Trud­no jed­nak zupeł­nie na serio twier­dzić, że upra­wia­nie filo­zo­fii jest kwe­stią kom­plet­nie dowol­ną, a przy­naj­mniej przy takiej tezie trud­no dojść do napraw­dę inte­re­su­ją­cych wnio­sków. Gra rów­nież wyzna­cza nam, cze­go może­my w niej użyć; wie­my, że nie może­my do niej podejść bez uwzględ­nie­nia, jak zapro­jek­to­wa­li ją jej twór­cy. Zwy­cię­stwo odnie­sio­ne przy uży­ciu z góry wyzna­czo­nych środ­ków sma­ku­je najlepiej.

Po trze­cie, filo­zo­fia (i gry kom­pu­te­ro­we – przy­naj­mniej nie­któ­re) ope­ru­je poję­ciem świa­ta i jego zawar­to­ści, któ­re musi­my cią­gle na nowo odkry­wać. W przy­pad­ku gier są to świa­ty wir­tu­al­ne, w któ­rych uważ­ni gra­cze szyb­ko mogą odkryć szwy całej kon­struk­cji. W filo­zo­fii o odkry­cie tych szwów świa­ta toczy się wła­śnie cała staw­ka. Tak czy ina­czej, filo­zof i gracz rzad­ko zado­wa­la­ją się tym, co frag­men­ta­rycz­ne; czymś cha­rak­te­ry­stycz­nym jest dla nich raczej poszu­ki­wa­nie i pozna­wa­nie cało­ści. Sądzi­my, że przy­naj­mniej z tych powo­dów filo­zo­fię i gry kom­pu­te­ro­we war­to roz­pa­try­wać łącz­nie. Część tema­tycz­ną niniej­sze­go nume­ru w cało­ści poświę­ca­my tej fascy­nu­ją­cej rela­cji. Zagrajmy.

*

Oczy­wi­ście nie zapo­mi­naj­cie rów­nież o dru­giej czę­ści nume­ru: szli­fuj­cie narzę­dzia filo­zo­fa, baw­cie się przy saty­rze i czerp­cie przy­jem­ność z lek­tu­ry felie­to­nów. Zaj­rzyj­cie też do roz­po­czę­te­go od tego wyda­nia cyklu poświę­co­ne­go miej­scom w pol­skich mia­stach, któ­re w jakiś spo­sób zwią­za­ne są z filo­zo­fią. Nasz filo­zo­ficz­ny „spa­ce­row­nik” zaczy­na­my od Lubli­na, któ­re­mu poświę­ci­my tek­sty w kil­ku naj­bliż­szych numerach.

Redak­cja


Zapraszamy do udziału w spotkaniach Klubu „Filozofuj!”. Zapowiedzi spotkań i relacje z dotychczasowych dyskusji są > tutaj.

Oso­by, któ­re chciał­by pomóc przy zor­ga­ni­zo­wa­niu spo­tka­nia Klu­bu „Filo­zo­fuj!” w swo­im mie­ście, zapra­sza­my do współ­pra­cy. Szcze­gó­ły > tutaj.



Down­lo­ad (PDF, 12.36MB)

Najnowszy numer można nabyć od 1 września w salonikach prasowych wielu sieci. Szczegóły zob. tutaj.

Numery drukowane można zamówić online > tutaj. Prenumeratę na rok 2021 można zamówić > tutaj.

Dołącz do Załogi F! Pomóż nam tworzyć jedyne w Polsce czasopismo popularyzujące filozofię. Na temat obszarów współpracy można przeczytać tutaj.

Skomentuj

Kliknij, aby skomentować

55 podróży filozoficznych okładka

Wesprzyj „Filozofuj!” finansowo

Jeśli chcesz wesprzeć tę inicjatywę dowolną kwotą (1 zł, 2 zł lub inną), przejdź do zakładki „WSPARCIE” na naszej stronie, klikając poniższy link. Klik: Chcę wesprzeć „Filozofuj!”

Polecamy